Obecnie piszę na: KobiecaStronaPrawa.pl
Z dniem 15 kwietnia 2016 r. ten blog stał się miejscem archiwalnym.

B. V. Larson "Rój"

wtorek, 5 lutego 2013

lubimyczytac.pl
autor: B. V. Larson
tytuł: Rój
seria: Siły Gwiezdne, część: pierwsza
tytuł oryginału: Swarm
przekład: Krzysztof Sokołowski
wydawnictwo: Fabryka Słów
miejsce: Lublin
rok: 2012
stron: 440
źródło: wygrana w konkursie
W czasie między kolejnymi egzaminami udało mi się znaleźć trochę czasu, dla pozycji, którą wygrałam niedawno w konkursie internetowym. 

Książkę wygrałam na jednym z internetowych portali, już jakiś czas temu, ale zawsze było coś innego do przeczytania pod ręką. I już na samym początku bez wahania powiem, że jej nie polecam. Książka jest słaba i to bardzo niestety...

Tak w telegraficznym skrócie: mamy tutaj zbitek średnio połączonych ze sobą faktów: ojciec samotnie wychowujący dzieci, inwazja dziwnych samolotów, utrata dzieci, informatyczne potyczki ze zrozumieniem działania sztucznej inteligencji, walka o Ziemię.. i otwarte zakończenie, które powinno zachęcać do oczekiwania na kolejną część.

Ogólna idea książki to jak dla mnie sztandarowe wykorzystaniem motywu nalotu obcych. Statek ze sztuczną superinteligencją, którą człowiek jako haker próbował rozgryźć? Całkiem ciekawy pomysł. Szkoda tylko, że wśród wątków rodzinno-uczuciowych, które nijak pasowały do fabuły, oraz dość ubogiego słownictwa i składni, próba zhakowania staje się średnio-interesującą łamigłówką. A szybko rozwijająca się akcja wcale nie podwyższa walorów powieści.

Po ostatnich lekturach Ziemiańskiego tak ubogie dialogi i przewidywalna akcja "rażą" w oczy niesamowicie. Książka Rój to pozycja na jeden raz, tak by przeczytać i pamiętać, aby raczej do niej nie wracać.

Intrygująca jest informacja na okładce, jakoby książki sprzedawały się w dużych nakładach. Po chwili zastanowienia wcale mnie to nie dziwi. Wystarczy zerknąć na książki o największej sprzedaży w ubiegłym roku, czy nawet miesiącu :)

1 komentarz:

Cześć,
cieszę się, że chcesz zostawić po sobie ślad na moim blogu. Pamiętaj jednak, że komentarze na mojej stronie obsługuje Disqus. Dzięki niemu, jeżeli odpowiem na Twój komentarz zostaniesz powiadomiony e-mailowo :)
Pozdrawiam
Ania