Obecnie piszę na: KobiecaStronaPrawa.pl
Z dniem 15 kwietnia 2016 r. ten blog stał się miejscem archiwalnym.

O schematach i granicach w literaturze: "Granica" Zofii Nałkowskiej

niedziela, 24 lutego 2013

Granica - Zofia Nałkowska
lubimyczytac.pl
autor: Zofia Nałkowska
tytuł: Granica
wydawnictwo: Zielona Sowa
miejsce: Kraków
rok: 1933
stron: 231
źródło: wypożyczona z biblioteki
A tak właściwie o jednej konkretnej "Granicy", zawierającej wiele granic, choć tak właściwie miała być "Schematem", bowiem właśnie o schematach w postępowaniu mówiła.

Mowa oczywiście o powieści Zofii Nałkowskiej pod tytułem "Granica". Z książką spotykam się po raz drugi jednak i tym razem w stosunku do niej mam mieszane uczucia. Niby lektura szkolna, zachwalana przez nauczycieli ze względu na wielkie wartości moralne, niby autorstwa tak słynnej autorki, która napisała "Medaliony" - zbiór opowiadań o niezwykle trudnej tematyce okresu wojny i okupacji. No właśnie jak dla mnie niby... Bo pomimo ogromnego samozaparcia czytałam ją momentami z przymusem - szczególnie, kiedy pojawiał się wątek Zenona Ziembiewicza.

Sama jego historia jest, mówiąc potocznie, przegięta. Najpierw obserwował ojca, zdradzającego żonę i obiecał sobie, że nie będzie taki sam. Niedługo później oszukał Adelę, wykorzystał Justynę i ślepo wierzył, że Elżbieta mu wszystko wybaczy, jak jego matka ojcu. A co z tym, co sobie obiecywał? Jakoś umknęło. Praca zawodowa - dla pieniędzy gotowy był zrezygnować ze swoich poglądów, z tego, w co sam wierzył. 
Ja rozumiem - początkowo tytuł miał brzmieć "Schematy" - ze względu na powielanie kompleksu boleborzańskiego, autorka zdecydowała się na "Granicę" - bowiem mowa o przekraczaniu granic. Ale nie rozumiem dlaczego tak przewidywanie, banalnie, nudno...?

Poza postacią i historią Zenona fabuła wygląda już lepiej. Sama forma powieści, a więc przeniesienie zakończenia utworu do pierwszego rozdziału pozwalało bardziej skupić się na szczegółach niż, jak to zwykle bywa, na rozwoju fabuły. Postać Elżbiety i jej analiza otaczającej rzeczywistości, rozmyślania Cecylii o starości, imieninowy "kongres czarownic" - w tych momentach czułam, że mam przed sobą naprawdę dobrą książkę. Niestety, biorąc pod uwagę obraz całościowy więcej do niej nie wrócę.

A i jeszcze kilka słów o motywie listu: W "Granicy" listy zazwyczaj są zwiastunem nieszczęśliwych zdarzeń, to przez nie Zenon dowiaduje się o śmierci Adeli, a Elżbieta informuje Zenona, że powinni się rozstać.

Książkę przeczytałam w ramach wyzwania: 

1 komentarz:

Cześć,
cieszę się, że chcesz zostawić po sobie ślad na moim blogu. Pamiętaj jednak, że komentarze na mojej stronie obsługuje Disqus. Dzięki niemu, jeżeli odpowiem na Twój komentarz zostaniesz powiadomiony e-mailowo :)
Pozdrawiam
Ania