Obecnie piszę na: KobiecaStronaPrawa.pl
Z dniem 15 kwietnia 2016 r. ten blog stał się miejscem archiwalnym.

Wiosno ja tu czekam!

sobota, 23 marca 2013

Krew aniołów - Reed Arvin
lubimyczytac.pl/
autor: Reed Arvin
tytuł: Krew aniołów
tytuł oryginału: Blood of Angels
przekład: Marcin Roszkowski
wydawnictwo: Red Horse
miejsce: Lublin
rok: 2006
stron: 480
źródło: wypożyczona z biblioteki
W opisie wydawcy możemy przeczytać: 
Dla Thomasa Dennehy, starszego prokuratora hrabstwa Davidson, w Tennessee, Nashville stało się zupełnie obcym miastem. Dziesięciolecia napływu imigrantów sprawiły, że gliniarze muszą dobrze znać hiszpański, a w biurze prokuratora trzeba zatrudnić tłumacza z wietnamskiego. Thomas prowadzi sprawę Mosesa Bola, uchodźcy z Sudanu, któremu grozi kara śmierci za zabójstwo białej kobiety w Nations, dzielnicy miasta cieszącej się złą, rasistowską sławą. Kara śmierci dla Bola jest prawie pewna aż do chwili, kiedy uniwersytecki profesor ogłasza, iż oskarżony, do skazania którego Thomas doprowadził w poprzedniej sprawie, jest niewinny. Biuro prokuratora okręgowego trzęsie się w posadach, ale to dopiero początek: piękna i błyskotliwa aktywistka ruchu przeciwko karze śmierci oznajmia, że Bol był z nią tej nocy, kiedy dokonano morderstwa i zapewnia mu alibi. Sprawa prowadzona przez Thomasa staje się piorunochronem, w który biją wszystkie strony konfliktu sprawiając, że w Nashville zaczyna wrzeć. (...)
Jak dla mnie powieść łączy w sobie wiele skomplikowanych i trudnych do jednoznacznej oceny kwestii. Pozornie jej głównym motywem staje się analiza kary śmiercie - ryzyka z jakim wiąże się jej wydanie, czyli zabicia niewinnego człowieka. Jednak w rzeczywistości ukazuje dużo więcej - prawdziwe oblicze pracy prokuratora, łącznie z wyrzeczeniami jakie musi on ponosić w imię wybranego zawodu - na przykład strachu przed zemstą za wydany wyrok, obaw o życie rodziny. To także analiza istoty: rasizmu i ksenofobii czy wspomnianej już wczesniej zemsty, która potrafi stać się jedynym celem w życiu skazanego. 

Powieść Arvina pomimo trudnej tematyki czyta się lekko. Dynamika akcji, w tym jej niespodziewane zwroty sprawiają, że w napięciu przewracałam kolejne kartki, przeżywając problemy zewnętrzne i konflikty wewnętrzne głównego bohatera. 

Krew Aniołów to thriller, o którym nie sposób zapomnieć z dnia na dzień!

2 komentarze:

  1. Ja z thrillerów to przeczytałam ,,Pasjonat oczu", tak mi się spodobał, że bałam się zasnąć w pokoju;p
    Mnie też jakaś chandra dopadła, ale już prawie minęła:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. już dorzuciłam do biblioteczki na LC :)

      Usuń

Cześć,
cieszę się, że chcesz zostawić po sobie ślad na moim blogu. Pamiętaj jednak, że komentarze na mojej stronie obsługuje Disqus. Dzięki niemu, jeżeli odpowiem na Twój komentarz zostaniesz powiadomiony e-mailowo :)
Pozdrawiam
Ania