Obecnie piszę na: KobiecaStronaPrawa.pl
Z dniem 15 kwietnia 2016 r. ten blog stał się miejscem archiwalnym.

Przygód Ani Shirley ciąg dalszy - "Ania na uniwersytecie"

wtorek, 16 kwietnia 2013

Lucy Maud Montgomery, literatura dziecięca
www.lubimyczytac.pl
autor: Lucy Maud Montgomery
tytuł: Ania na Uniwersytecie
tytuł oryginału.: Anne of the Island
przekład: Janina Zawisza-Krasucka
wydawnictwo: Nasza Księgarnia
miejsce: Warszawa
rok: 1998
stron: 239
źródło: wypożyczona z biblioteki
Tak przy okazji tytuł jest jak najbardziej aktualny do mnie, w końcu też jestem "Anią na Uniwersytecie" :)

Ania z trzeciej części to kobieta rozpoczynająca kolejny etap w swoim życiu. Po burzliwych, pełnym uroku dzieciństwie na Zielonym Wzgórzu i pracy nauczycielki przyszedł czas na wymarzone studia w Kingsport. Okres nauki, zabawy i starań o stypendium przerwane zostaje jednak rozterkami miłosnymi. Ania staje przed niezwykle trudnym wyborem, a właściwie wyborami, w którym nawet niewielki błąd może przekreślić zbyt wiele, a znalezienie kandydata na męża idealnego do prostych zadań nie należy...

Mimo to kolejna część przygód rudowłosej panny Shirley to spora dawka humoru (współlokatorka przyzwyczaja się do niekontrolowanych wybuchów śmiechów, kiedy widzi mnie z książką). W powieści znaleźć możemy: nowe przyjaźnie, śluby bliskich osób no i oczywiście dziwne sytuacje, od których Ania jest specjalistką. W odróżnieniu od poprzednich części opowieści ta jest jeszcze "bardziej dorosła" - porusza problemy miłości, przyjaźni, rodziny.Nie zmienia to jednak fakt, że zielonooka piękność to jedna z moich ulubionych postaci lat dziecinnych, a książkę jak zaczęłam czytać tak skończyłam praktycznie bez przerw.

I czasami sama chętnie bym się przeniosła do jej świata, tak spokojnego, żyjącego według ustalonych zasad, czego czasem mi brakuje. 

4 komentarze:

  1. Ja bym się przeniosła do jej świata, żeby codziennie nosić sukienki ;D
    A "Anię..." uwielbiam, mogę czytać w nieskończoność !

    OdpowiedzUsuń
  2. Czytałam tylko ,,Anię z Zielonego Wzgórza", choć pamiętam, że chciałam mieć całą serię, tylko było mi szkoda kasy;p

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja nie kupuję, wypożyczam z biblioteki :)

      Usuń

Cześć,
cieszę się, że chcesz zostawić po sobie ślad na moim blogu. Pamiętaj jednak, że komentarze na mojej stronie obsługuje Disqus. Dzięki niemu, jeżeli odpowiem na Twój komentarz zostaniesz powiadomiony e-mailowo :)
Pozdrawiam
Ania