Obecnie piszę na: KobiecaStronaPrawa.pl
Z dniem 15 kwietnia 2016 r. ten blog stał się miejscem archiwalnym.

"Chłopiec z latawcem" Khaleda Hosseini - "Porażająca proza, która wstrząsa umysłem i duszą"

środa, 5 czerwca 2013

lubimyczytac.pl
autor: Khaled Hossein
tytuł: Chłopiec z latawcem
tytuł oryginału.: The Kite Runner
przekład: Jan Rybicki
wydawnictwo: Amber
miejsce: Warszawa
rok: 2005
stron: 269
źródło: wypożyczona z biblioteki
Tym razem będzie to krótka ale i trudna historia niebieskiego latawca, a właściwie chłopca, a z czasem mężczyzny dla który ten latawiec miał znaczenie nie tylko sentymentalne.

Podóż z Amirem rozpoczynamy w grudniu 2001 roku by już po kilku akapitach cofnąć się o dwadzieścia sześć lat wstecz do Kabalu w Afganistanie. Poznajemy tam bohatera - półsierotę wychowanego przez ojca - Babę i Hassana. Hassan to Hazar - przedstawiciel jednej z mniejszościowych grup etnicznych w Afganistanie, obiekt nienawiści skrajnie nacjonalistycznych mieszkańców mieszkający u stóp posiadłości Baby zajmując się utrzymaniem porządku i czystości. Sam Amir wspominał:
Hassan zaś znikał w glinianej chatce, w której się narodził i w której spędził całe życie.
Relacja pomiędzy chłopcami była trudna, dzieliła ich klasa społeczna, edukacja, plany na przyszłość. Sam Amir z wyższością podchodził do Hassana traktując go po macoszemu, wykorzystując jego oddanie i łatwowierność, a mimo to uznając to zachowanie za zasadniczo właściwie. Spokój lat młodzieńczych przerwany został pewnego tragicznego popołudnia,  o którym nie sposób zapomnieć zarówno Amirowi jak i Hassanowi. Z czasem nastroje nacjonalistyczne rodzące fale nienawiści wobec mniejszości niczym czystki dokonywane w Europie przez Hitlera nie pozostawiały szans na bezpieczne pozostanie w Afganistanie. Czy jednak zmiana miejsca pozwala zapomnieć o wspomnieniach? Czy prawda zawsze powinna wychodzić na jaw?

Sama nie jestem w stanie podać jednoznacznej odpowiedzi...

Na okładce wypożyczonego przeze mnie egzemplarza pojawiło się zdanie:
Porażająca proza, która wstrząsa umysłem i duszą /Observer
które uważam za idealne podsumowanie powieści. Fikcyjna historia Amira była tak realistyczna, że traktowałam ją niczym dzieło literatury faktu. Opowieść o relacjach międzyludzkich, konfliktach etnicznych, kompromisach pomiędzy oczekiwaniem innych pobudzała do chwili refleksji nad samym sobą. Nie jest to pozycja łatwa, "wcięła mnie w łóżko" i sprawia przez kilka godzin nie byłam w stanie myśleć o niczym innym. Tok w jakim potoczyła się akcja nie był dla mnie przewidywalny a i zakończenie do łatwych nie należało. Jestem z siebie dumna, że wreszcie udało mi się przeczytać tą pozycję bo wiem, że była tego zdecydowanie warta i na tytuł "Światowy bestseller" jak najbardziej zasłużyła.


Książkę przeczytałam w ramach wyzwania:

8 komentarzy:

  1. Nie tak dawno miałam okazję obejrzeć film na podstawie tej książki, ale z okazji tej nie skorzystałam, bo postanowiłam najpierw przeczytać pierwowzór. Niezaprzeczalnie jest to książka warta uwagi i chcę ją jak najszybciej przeczytać :-) Porażające i wcinające w łóżko/fotel historie to zdecydowanie moje ulubione.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ostatnio też wolę właśnie takie pozycje

      Usuń
  2. Myślałam, że to o II wojnie będzie, ale i tak ciekawa i warta zapisania na listę do przeczytania ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no właśnie też spodziewałam się historii bardziej wojennej, jednak otrzymałam coś o wiele trudniejszego do odbioru: historię o sumieniu, które nie daje spokoju i przeszłości która kryje wiele trudnych tajemnic

      Usuń
  3. jestem porazona opisemi zaintrygowana ksiazka!

    OdpowiedzUsuń
  4. Zapowiada się ciekawie. Mam nadzieję, że dzięki tej książce uda mi się poszerzyć swoją wiedzę na temat Afganistanu o którym obecnie, wstyd się przyznać, nie wiem zbyt wiele.

    OdpowiedzUsuń
  5. Zainteresowałaś mnie tą pozycją!

    OdpowiedzUsuń

Cześć,
cieszę się, że chcesz zostawić po sobie ślad na moim blogu. Pamiętaj jednak, że komentarze na mojej stronie obsługuje Disqus. Dzięki niemu, jeżeli odpowiem na Twój komentarz zostaniesz powiadomiony e-mailowo :)
Pozdrawiam
Ania