Obecnie piszę na: KobiecaStronaPrawa.pl
Z dniem 15 kwietnia 2016 r. ten blog stał się miejscem archiwalnym.

Mario Puzo: "Sześć grobów do Monachium'

niedziela, 9 czerwca 2013

lubimyczytac.pl
autor: Mario Puzo
tytuł: Sześć grobów do Monachium
tytuł oryginału.: Six graves to Munich
przekład: Zychowicz Elżbieta
wydawnictwo: Albatros
miejsce: Warszawa
rok: 2009
stron: 254
źródło: wypożyczona z biblioteki
Mroczny, pełen okrucieństwa thriller z akcją rozgrywającą się w powojennej Europie.
Tymi słowami wydawnictwo zachęca do przeczytania tej powieści. Powiem szczerze, że wahałam się czy po nią sięgnąć: czarno-czerwona okładka ze swastyką, okrucieństwo, okres powojenny. Postanowiłam jednak zaryzykować... i już teraz muszę stwierdzić, że jestem pod niesamowitym jej wrażeniem. Czytałam wcześniej Ojca chrzestnego i porównując to ta pozycja okrucieństwa i brutalności miała zdecydowanie mniej (co nie zmienia faktu, że mowa jest tam i o morderstwach, i o torturach). Nie było tam wątków batalistycznych czy stricte wojennych, a fabuła dotyczyła bardziej tajnych służb (idealnie trafiła w mój gust). Stąd na szczęście nie odłożyłam książki po tym jednym zdaniu.

Sześć grobów do Monachium to książka jakiej dawno nie czytałam. Ma niezwykle prostą budowę: zminimalizowane wątki i postacie poboczne, szybkie zwroty akcji, nieprzewidywalność, pełne napięcie, niespodziewane zakończenie o charakterze nieotwartym. Fabuła zamyka się w ramach przedstawionych zdarzeń, nie rozdrabnia się na liczne, często zbędne opowiastki. Przez 2 godziny lektury nie byłam w stanie przerwać czytać, całkowicie wyłączyłam się z rzeczywistości i czekałam tylko na kolejny krok Michaela Rogana. 

Celowo ominęłam w recenzji fragment treści fabuły, bo trudno jest mi cokolwiek napisać by nie ujawnić zbyt wiele. Ograniczając się do ogólników: znaleźć tam można: plan zemsty, tajnych agentów, morderstwa i atmosferę lektury, której nie potrafię opisać.

Po jej przeczytaniu pomyślałam: majstersztyk. Zapoznałam się  już z kilkoma powieściami Puzo i z każdą kolejną jestem coraz bardziej zachwycona jego twórczością.


Książkę przeczytałam w ramach wyzwania:

5 komentarzy:

  1. Ja nie czytałam nic tego autora, wątek tajnych służb również jest mi obcy, więc tym chętniej rozejrzę się za tą pozycją:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wprawdzie wątek tajnych służb jest tutaj bardziej tłem, ale i tak polecam książkę

      Usuń
  2. O, to coś dla mnie! Bardzo lubię czytać książki o wojnie i okresie powojennym. Co prawda bardziej skłaniam się ku powieściom obyczajowym ale może i po "Sześć grobów do Monachium" kiedyś sięgnę ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. pierwszy raz słyszę o tym autorze i szczerze mówiąc patrząc na okładkę książki, raczej bym się nie skusiła na czytanie, a po Twojej recenzji widzę, że jednak warto spróbować :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Może być dobra. Przyznaję się, że Puzo nigdy nie czytałam, co nie znaczy, że nie zapoznam się z jego twórczością:)

    OdpowiedzUsuń

Cześć,
cieszę się, że chcesz zostawić po sobie ślad na moim blogu. Pamiętaj jednak, że komentarze na mojej stronie obsługuje Disqus. Dzięki niemu, jeżeli odpowiem na Twój komentarz zostaniesz powiadomiony e-mailowo :)
Pozdrawiam
Ania