Obecnie piszę na: KobiecaStronaPrawa.pl
Z dniem 15 kwietnia 2016 r. ten blog stał się miejscem archiwalnym.

Kwiatki papieża Franciszka | Kard. Jorge Mario Bergoglio

środa, 31 lipca 2013

lubimyczytac.pl
autor: Kard. Jorge Mario Bergoglio
tytuł: Kwiatki papieża Franciszka
wydawnictwo: M
miejsce:Kraków
rok: 2013
stron: 180
źródło: egzemplarz recenzencki
Kiedy 13 marca 2013 papieżem okazał się kardynał z Argentyny świat zamarł. Po dwóch jego poprzednikach nie-Włochach spodziewano się, iż to Włoch obejmie pieczę nad Stolicą Piotrową.

Z czasem jednak zaskoczenie zaczęło odchodzić, a w jego miejsce pojawiało się zdziwienie. Okazało się, że przyjęcie imienia Franciszek było zapoczątkowaniem zmian jakie wprowadzał ten uśmiechnięty aczkolwiek stanowczy człowiek. Ubóstwo w stroju, wyjście w kierunku wiernych, przypomnienie roli jaką pełni kapłaństwo to czyny jakimi papież Franciszek zjednał sobie ludzi na świecie.

[dyskusja z książką w tle] Dlaczego warto czytać książki?

poniedziałek, 29 lipca 2013

Kiedy w rękach miałam pierwsze książeczki podobały mi się twarde kartki, kolorowe ilustracje i proste historie choćby o Sinbadzie, które czytałam. Z czasem dorastałam i książki towarzyszyły mi przez wszystkie kolejne lata. Były to i dziecięce, młodzieżowe i fantastyka, kryminały, thrillery, obyczajówka i nieśmiertelna klasyka. Przyznam jednak, że nie zastanawiałam się dlaczego lubię to robić. Po prosu siadałam na łóżku/fotelu ze szklaną herbaty/kawy/wody i czytałam. Nie liczył się upływający czas, bo nigdy nie byłam osobą super towarzyską. Zamiast tego w weekendowe popołudnia oddawałam się magii słowa i odpływałam w świat poezji/prozy/dramatu.

J.K. Rowling: Harry Potter i Insygnia Śmierci

sobota, 27 lipca 2013

lubimyczytac.pl
autor: J. K. Rowling
tytuł: Harry Potter i Insygnia Śmierci
tytuł oryginału: Harry Potter and the Deathly Hallows
przekład: Andrzej Polkowski
wydawnictwo: Media Rodzina
miejsce: Poznań
rok: 2008
stron: 784
źródło: wypożyczona z biblioteki
Każda lektura ma swój początek i koniec. Ja dotarłam już do końca serii opowieści o Harrym Potterze, o chłopcu który przeżył - jak nazywali niemowlę czarodzieje, wznosząc toast za klęskę Lorda Voldemorta. Minęło 17 długich lat podczas których Harry przeżył trudne dzieciństwo u ciotki Petunii, kilkakrotnie walczył z odradzającym się Voldemortem w Hogwarcie jak i poza jego murami. A teraz przyszło mu stanąć samotnie, bez Dumbledore'a, w walce o przyjaciół, o wszystkich czarodziejów.

J.K. Rowling: Harry Potter i Książę Półkrwi

czwartek, 25 lipca 2013

lubimyczytac.pl
autor: J. K. Rowling
tytuł: Harry Potter i Książę Półkrwi
tytuł oryginału: Harry Potter and the The Half-Blood Prince
przekład: Andrzej Polkowski
wydawnictwo: Media Rodzina
miejsce: Poznań
rok: 2006
stron: 704
źródło: wypożyczona z biblioteki
Przedostatnia z odsłon opowieści o słynnym Harrym Potterze urzekła mnie kolorem okładki. Przyznam, że za taki odcień zieleni już od początku wierzyłam, iż i zawartość warta będzie uwagi. I przyznam, że się nie pomyliłam...

Lucy Maud Montgomery: Wymarzony dom Ani

wtorek, 23 lipca 2013

lucy maud Montgomery, literatura dziecięca
lubimyczytac.pl
autor: Lucy Maud Montgomery
tytuł: Wymarzony dom Ani
tytuł oryginału: Anne's House of Dreams
przekład: Stefan Fedyński
wydawnictwo: Nasza Księgarnia
miejsce:Warszawa
rok: 1999
stron: 240
źródło: wypożyczona z biblioteki
Po kontrowersyjnej części Ani z Szumiących Topoli, która podzieliła czytelników (wystarczy spojrzeć na recenzje zamieszczone tutaj) powróciła znana z Ani na Uniwersytecie Ania Shirley. Niestety na krótko, bo jedynie na kilka stron by już wkrótce odejść w niepamięć. A tak właściwie zamienić się w motyla u boku Gilberta, który odtąd nazywa się Ania Blythe. Być może to nadal ta sama uśmiechnięta rudowłosa trzpiotka która nie potrafi przejść obojętnie wokół krzywdy jaka dzieje się innym, ale czy na pewno?

Stephen King: Ręka mistrza - perełką czytelniczą ostatnich dni.

poniedziałek, 22 lipca 2013

lubimyczytac.pl
autor: Stephen King
tytuł: Ręka mistrza
tytuł oryginału: Duma Key
przekład: M. Juszkiewicz
wydawnictwo: Prószyński i S-ka
miejsce:Warszawa
rok: 2011
stron: 640
źródło: wypożyczona z biblioteki
Od dawna miałam ten tytuł gdzieś z tyłu głowy i pamiętałam, żeby to przeczytać. Ale za każdym razem było coś pilniejszego, coś bardziej na dany moment interesującego... A do tego ja byłam święcie przekonana, że to autor fantastyki (poważnie!) i po co mam to czytać? Ostatnio nie udało mi się jednak znaleźć w bibliotece upragnionych tytułów i z braku laku wzięłam cokolwiek, co wpadło mi w ręce i wyglądało zachęcająco.

J.K. Rowling: Harry Potter i Zakon Feniksa

niedziela, 21 lipca 2013

lubimyczytac.pl
autor: J. K. Rowling
tytuł: Harry Potter i Zakon Feniksa
tytuł oryginału: Harry Potter and the Order of The Phoenix
przekład: Andrzej Polkowski
wydawnictwo: Media Rodzina
miejsce: Poznań
rok: 2004
stron: 959
źródło: wypożyczona z biblioteki
Trudno jest mi pisać o piątej części, bo nie bardzo ją lubię i lubiłam, a przyznam, że trudno jest mi precyzyjnie powiedzieć dlaczego. 

To już nie jest słodka opowieść (podobnie jak poprzednia), w której Harry pokonuje szybko Voldemorta. Świat mugoli i czarodziejów zaczął się mieszać, przynajmniej na Private Drive numer cztery. Do tego Harry koniec wakacji spędza w miejscu, które kryło wiele tajemnic.

J. K. Rowling: Harry Potter i Czara Ognia

piątek, 19 lipca 2013

lubimyczytac.pl
autor: J. K. Rowling
tytuł: Harry Potter i Czara Ognia
tytuł oryginału: Harry Potter and the Goblet of Fire
przekład: Andrzej Polkowski
wydawnictwo: Media Rodzina
miejsce: Poznań
rok: 2001
stron: 768
źródło: wypożyczona z biblioteki
Tegoroczne wakacje u Dursley'ów są dużo przyjemniejsze od poprzednich. Od kiedy Harry wspomniał, że jego ojcem chrzestnym jest seryjny morderca (a zapomniało mu się dodać, że jest niewinny) opiekunowie ze strachu pozwolili mu na trzymanie wszystkich magicznych przedmiotów w pokoju. Do tego rodzice Weasleya zaprosili go na ostatnie tygodnie wakacji do Nory i można by pomyśleć, że nic nie może popsuć jego dobrego humoru. Niestety... silny ból blizny i znak Voldemorta podczas igrzysk nie wróżą nic dobrego Harry'emu. Ponadto istnieje podejrzenie, że ktoś chce go zabić, a oskarżenia kierowane są w różne strony....

J.K. Rowling: Harry Potter i więzień Azkabanu

czwartek, 18 lipca 2013

lubimyczytac.pl
autor: J. K. Rowling
tytuł: Harry Potter i Więzień Azkabanu
tytuł oryginału: Harry Potter and the prisoner of the Azkaban
przekład: Andrzej Polkowski
wydawnictwo: Media Rodzina
miejsce: Poznań
rok: 2001
stron: 460
źródło: wypożyczona z biblioteki
W przypadku tej części już na początku powiem, że należy to jednych z moich ulubionych. Jest w niej już coś bardziej wymagającego, a i problemy jakie porusza są bardziej rozbudowane - w końcu Harry kończy już 13 lat. 

J. K. Rowlnig: Harry Potter i komnata tajemnic

wtorek, 16 lipca 2013

lubimyczytac.pl
autor: J. K. Rowling
tytuł: Harry Potter i Komnata Tajemnic
tytuł oryginału: Harry Potter and the Chamber of Secrets
przekład: Andrzej Polkowski
wydawnictwo: Media Rodzina
miejsce: Poznań
rok: 2000
stron: 368
źródło: wypożyczona z biblioteki
Wakacje Harry'ego na Privet Drive numer cztery dłużyły się niemiłosiernie. Przez całe wakacje chłopiec nie dostał od przyjaciół żadnego listu, kartki czy nawet zdania a Dursley'owie traktowali go jak powietrze. Podczas jednego z wieczorów nieoczekiwanie w jego pokoju pojawia się coś, a właściwie ktoś, choć trudno to jednoznacznie określić.

J. K. Rowling: Harry Potter i kamień filozoficzny

poniedziałek, 15 lipca 2013

lubimyczytac.pl
autor: J. K. Rowling
tytuł: Harry Potter i Kamień filozoficzny
tytuł oryginału: Harry Potter and the Philosopher's Stone
przekład: Andrzej Polkowski
wydawnictwo: Media Rodzina
miejsce: Poznań
rok: 2000
stron: 324
źródło: wypożyczona z biblioteki
Za Harry'ego Pottera... za chłopca, który przeżył!
Pod tym hasłem gromadzili się czarodzieje na całym świecie, świętując upadek Sami-Wiecie-Kogo (tzn. Lorda Voldemorta) i cud, przez który niemowlę przeżyło zabójcze zaklęcie.

Frances Hodgson Burnett: Mały lord , pierwsza współpraca recenzencka

sobota, 13 lipca 2013

lubimyczytac.pl

autor: Frances Hodgson Burnett
tytuł: Mały Lord
tytuł oryginału: Little Lord Fauntleroy
przekład: Paweł Łopatka
wydawnictwo: Zielona Sowa
miejsce:Warszawa
rok: 2004
stron: 131
źródło: z półki
Mały Lord został wydany przed Małą księżniczką, o której wspominałam w poprzednim poście (tutaj). Można jednak zauważyć, iż zawierają one wiele podobieństw.

Frances Hodgson Burnett: Mała księżniczka - opowieścią, której urok nigdy nie gaśnie

czwartek, 11 lipca 2013

lubimyczytac.pl
autor: Frances Hodgson Burnett
tytuł: Mała księżniczka
tytuł oryginału: A Little Princess
przekład: Józef Birkenmajer
wydawnictwo: Zielona Sowa
miejsce:Warszawa
rok: 2000
stron: 173
źródło: z półki
Frances Hodgson Burnett to niezwykła autorka. Każda z jej opowieści to niezwykły świat, który urzeka swoją plastycznością i niezwykłą trafnością problemów do jakich się odnosi. Jej opowieści towarzyszą mi od wielu lat i za każdym razem budzą niezwykle silne emocje.

Lew Tołstoj: Anna Karenina

środa, 10 lipca 2013

lubimyczytac.pl
autor: Lew Tołstoj
tytuł: Anna Karenina
tytuł oryginału: Anna Karenina
przekład: Kazimiera Iłłakiewiczówna
wydawnictwo: Książka i wiedza
miejsce:Warszawa
rok: 1956
stron: tom1 (444), tom 2 (390)
źródło: wypożyczona z biblioteki
Wyobraź sobie, że wchodzisz do maszyny czasu i decydujesz się na powrót do XIX wieku. I interesuje się wyższa, "lepsza" klasa społeczna, damy w długich sukniach, których większość zajęć ogranicza się odwiedzania się nawzajem; panowie spędzający czas na dyskusjach i  polowaniach. Po chwili zastanowienia dochodzisz do wniosku, że może lepiej nie w polskich ziemiach i zaskoczony lądujesz w Rosji. Nie masz pojęcia co się dzieje, w końcu jesteś tylko obserwatorem, jedynie czytelnikiem....

[dyskusja z książką w tle] Czy w małżeństwie ważne jest pochodzenie człowieka?

poniedziałek, 8 lipca 2013


Tak jak obiecałam pierwszy post z nowego cyklu dyskusja z książką w tle. Rozpoczęłam od dość trudnego tematu, bo to on zainspirował mnie do stworzenia akcji, a czasem trzeba rzucić się na głęboką wodę (w moim przypadku jedynie w przenośni, bo wody unikam jak ognia).

Dyskusja z książką w tle

sobota, 6 lipca 2013

Tym razem krótko, tytułem wstępu o małej akcji jaką organizuję na blogu.
Są takie książki, o których nie sposób zapomnieć. Czasem myśli z nimi związane błąkają się po głowie przez godziny, innym razem pomimo upływ dni nadal nie można przestać o nich myśleć. Ewentualnie zamiast jej czytać myśli się nad czymś mniej lub bardziej z nią powiązanym
Brzmi znajomo?

O Pollyannie słów kilka raz jeszcze

czwartek, 4 lipca 2013

lubimyczytac.pl
autor: Eleanor H. Porter
tytuł: Pollyanna dorasta
tytuł oryginału: Pollyanna grows up
przekład: Tadeusz Evert
wydawnictwo: Nasza Księgarnia
miejsce:Warszawa
rok: 1990
stron: 221
źródło: wypożyczona z biblioteki
O Pollyannie wspominałam TUTAJ. Poznałam się z nią jeszcze jako dziecko (miałam może z 8-10 lat) i jak się okazało była to przyjaźń na dłużej.

Pollyanna wraca do domu, wprawdzie nie pieszo, ale w pełni sił po udanej rehabilitacji (w poprzedniej części została potrącona przez samochód, plusem tej sytuacji było to, iż zyskała wujka; zainteresowanych odsyłam do linku w akapicie wyżej).

O radościach dnia codziennego u Pollyanny E.H Porter

środa, 3 lipca 2013

lubimyczytac.pl
autor: Eleanor H. Porter
tytuł: Pollyanna
tytuł oryginału: Pollyanna
przekład: Paweł Łopatka
wydawnictwo: Zielona Sowa
miejsce: Warszawa
rok: 2004
stron: 157
źródło: z półki
Pollyanna roześmiała się cicho.
- Wiesz to taka gra
- Gra?
- Tak, gra w to, żeby się po prostu cieszyć.
- Co ty opowiadasz? [...]
- Zaczęliśmy w nią grać, kiedy wśród darów znaleźliśmy parę drewnianych kul.
- Kul?!
- Tak. Bo ja chciałam mieć lalkę i tatuś o nią poprosił; ale kiedy zebrano dary, pani z Opieki napisała, że nikt nie dał lalki, a tylko parę dziecięcych kul, takich dla kaleki. Przesłała je więc, sądząc, że może kiedyś przydadzą się jakiemuś dziecku. I właśnie wtedy zaczęliśmy grać. [...] Polega ona na tym, żeby znajdować we wszystkim coś dobrego, radosnego... [...]
- Boże mój! Nie wiedzę nic czym można by się cieszyć, kiedy zamiast lalki dostaje się parę kul dla inwalidy![...]
- Ojejku! Cieszyć się trzeba tym, że tobie nie są potrzebne!