Obecnie piszę na: KobiecaStronaPrawa.pl
Z dniem 15 kwietnia 2016 r. ten blog stał się miejscem archiwalnym.

Frances Hodgson Burnett: Mały lord , pierwsza współpraca recenzencka

sobota, 13 lipca 2013

lubimyczytac.pl

autor: Frances Hodgson Burnett
tytuł: Mały Lord
tytuł oryginału: Little Lord Fauntleroy
przekład: Paweł Łopatka
wydawnictwo: Zielona Sowa
miejsce:Warszawa
rok: 2004
stron: 131
źródło: z półki
Mały Lord został wydany przed Małą księżniczką, o której wspominałam w poprzednim poście (tutaj). Można jednak zauważyć, iż zawierają one wiele podobieństw.

Cedryk Errol mieszkał tylko z Najdroższą (ukochaną i niestety owdowiałą mamę). Nie mieli oni w Ameryce żadnych krewnych, więc chłopiec zaprzyjaźnił się z pucybutem Dickiem, starą sprzedawczynią od jabłek i właścicielem sklepu - panem Hobbsem. Było to urocze dziecko, któremu nikt nie potrafił się oprzeć. Cedryk nie wiedział co to strach, był bardzo ufny i odważny. Jednak nadszedł dzień, który wszystko zmienił... Cedryk okazał się być lordem Fauntleroy, ostatnim żyjącym potomkiem, który miał w przyszłości objąć ogromny majątek. Czekał go wyjazd do dziadka do Anglii jednak jego Najdroższa będzie mieszkała w okolicach zamku a nie razem z nim. Chłopiec nie wie, że jego dziadek nienawidzi Amerykanów i ma o nim jak najgorsze wyobrażenia...

Mały Lord to takie ciepło, które rozpływa się po ciele wraz z kolejnymi stronami. Opowieść porusza problem miłości, stereotypów pomiędzy Anglikami, hrabiami i Amerykanami, więzi pomiędzy matką i synem. Cedryk przypomina jak ważna jest ufność i czasem ta dziecięca naiwność - bo w każdym można znaleźć coś dobrego.

A właśnie Mały Lord, Mała księżniczka i Pollyanna to książki, które stoją na półce i stanowią dla mnie trzon najpiękniejszej literatury dziecięcej. Brakuje wśród nich jeszcze wielu innych pozycji (jak np. Ania z Zielonego Wzgórza). Ich cechą charakterystyczną jest siła jaką dają mi do działania, nadzieja, że nie ma rzeczy niemożliwych i wiara, że prawda i dobro to najsilniejszy oręż.

Książkę przeczytałam w ramach wyzwania

6 komentarzy:

  1. Gratuluję współpracy :) Obyś dalej miała motywację do rozwoju :)

    P.S. Może podsunęłabyś nam jakiś fajny kryminał albo komedię ;)?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. z komedią może być ciężko, bo jedynie jakie uwielbiam to te Fredra czy Moliera :D Jeżeli chodzi o kryminały specem nie jestem, ale z tych co ostatnio czytałam:
      Dan Brown (chyba, że już coś czytałaś, bo jest ciekawy na początku, każda kolejna książka ma podobny schemat)
      Careel Szyfr Szekspira , Carter Biała nowa Anglia może nie jest bardzo lekką lekturą, ale trzymała w napięciu :)

      o wszystkich trzech wspominałam u mnie w notkach - poszukaj w Przeczytane
      I pamiętaj, że jeśli chodzi o sprawdzone kryminały to Agatha Christie :)

      Usuń
  2. A "Małego Lorda" to jeszcze nie czytałam. Ale jeszcze z takich podobnych książek przyszedł mi na myśl "Tajemniczy ogród"- to jest dopiero niesamowita książka :-)
    Gratuluję pierwszej współpracy, czekamy na recenzje!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. nawet ta sama autorka :) też należy do moich ulubionych, ale niestety do biblioteczki jeszcze nie nabyłam

      Usuń
  3. Ja jestem Kiti, do słynnej bohaterki mi daleko, choć ją uwielbiam;p
    Gratuluję współpracy, wiem, jaka to radość:)
    A książkę czytałam dawno temu:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. wyniki twojego bloga zarówno pod względem ilości obserwatorów, liczby odsłon i to jak wiele publikujesz są niesamowite :)

      Usuń

Cześć,
cieszę się, że chcesz zostawić po sobie ślad na moim blogu. Pamiętaj jednak, że komentarze na mojej stronie obsługuje Disqus. Dzięki niemu, jeżeli odpowiem na Twój komentarz zostaniesz powiadomiony e-mailowo :)
Pozdrawiam
Ania