Obecnie piszę na: KobiecaStronaPrawa.pl
Z dniem 15 kwietnia 2016 r. ten blog stał się miejscem archiwalnym.

J.K. Rowling: Harry Potter i Książę Półkrwi

czwartek, 25 lipca 2013

lubimyczytac.pl
autor: J. K. Rowling
tytuł: Harry Potter i Książę Półkrwi
tytuł oryginału: Harry Potter and the The Half-Blood Prince
przekład: Andrzej Polkowski
wydawnictwo: Media Rodzina
miejsce: Poznań
rok: 2006
stron: 704
źródło: wypożyczona z biblioteki
Przedostatnia z odsłon opowieści o słynnym Harrym Potterze urzekła mnie kolorem okładki. Przyznam, że za taki odcień zieleni już od początku wierzyłam, iż i zawartość warta będzie uwagi. I przyznam, że się nie pomyliłam...

Tym razem akcja rozpoczyna się w innym miejscu niż na Private Drive nr 4. I w żaden sposób nie jest powiązana z Potterem (jak było choćby w czwartej odsłonie cyklu). Na blisko 50 stron trafiamy w dwa odległe miejsca; jedno z nich rozwiewa kwestię skąd premier mugolski wie o tym, co dzieje się w świecie czarodziei. Druga wycieczka jest jeszcze mniej przyjemna bowiem stajemy się świadkiem rozmowy pomiędzy Snape'em i Narcyzą Malfoy (matką Draco).

Dumbledore postanawia natomiast naprawić błędy z ubiegłego roku i zaprasza Harry'ego na osobiste lekcje, które stają się wycieczką w głąb życia Toma Riddle'a czy jak mawiają niektórzy Lorda Voldemorta, a przyszłość stoi pod niebezpiecznie czarnym znakiem zapytania.

Pozytywnie zaskakuje ukazanie życia emocjonalnego głównych bohaterów. Zarówno Rona, który poszukuje swojej pierwszej dziewczyny, pomimo tego, iż między nim i Hermioną iskrzy. Jak i Ginny, zmieniającej partnerów jak rękawiczki, a omijającego tego, który nie może przestać o niej myśleć. Nie dane jest im jednak spokojnie się uczyć; jak podejrzewa Harry, Malfoy planuje zrobić coś, w czym należy mu przeszkodzić, ale dlaczego nikt nie chce mu uwierzyć? Do tego jeszcze dowiaduje się pewnych informacji o rodzicach i Severusie, które niczego nie ułatwiają.

Harry Potter i Książę Półkrwi przypomina mi pierwsze trzy części cyklu. Tutaj także rozbudowany jest wątek Hogwartu. Wprawdzie opisy lekcji magii pojawiają się rzadko, jednak i tu służą im do rozwikłania kolejnych elementów łamigłówki. To podczas zajęć eliksirów najczęściej pojawia się wątek Księcia Półkrwi (przynajmniej początkowo), a zaklęcia to idealny czas do poufnych rozmów. Kłótnie pomiędzy Ronem i Hermioną przypominają ich pierwsze lata znajomości, gdyby nie fakt, iż aktualnie ich przyczyną jest niestabilność emocjonalna bohaterów. Ból po utracie ojca chrzestnego nadal nie daje Potterowi spokoju, ale jak zauważa i inni mają nie mniej problemów.

Książka powstała zaledwie dwa lata po wydaniu poprzedniej części (źródło), a mimo to wydaje się być inna od poprzedniej. Akcja w niej się rozgrywająca biegnie nieco wolniej, tym samym pozwalając skupić się na wątkach pobocznych. Jej zakończenie natomiast kieruje uwagę ku ostatniej części, w której mają zostać odkryte wszystkie karty. Do Harrey'ego Pottera i Księcia Półkrwi wróciłam bardzo chętnie, a i czas spędzony na jej lekturze upłynął mi niepostrzeżenie. Nawet nie poczułam kiedy minęła ostatnia strona. Po dwóch poprzednich tomach ten był dla mnie pozytywnym zaskoczeniem i jest nim nadal.

Książkę przeczytałam w ramach wyzwania:

5 komentarzy:

  1. Do tej części nawet nie doszłam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Kocham Harrego i z wielkim sentymentem wspominam czas poświęcony na książki pani Rowling :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ach, pamiętam jak stałam w kolejce po tę książkę (na zmianę z moim bratem)! Cóż to były za piękne czasy :) Koniecznie muszę sobie odświeżyć całą serię :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Życzę Ci żeby był to przyjemny powrót. A nie jak u mnie :D

      Usuń
  4. Z całej serii przeczytałam tylko tę część:) i byłam zachwycona. Filmowy ,,Książę półkrwi" też jest moją ulubioną częścią.

    OdpowiedzUsuń

Cześć,
cieszę się, że chcesz zostawić po sobie ślad na moim blogu. Pamiętaj jednak, że komentarze na mojej stronie obsługuje Disqus. Dzięki niemu, jeżeli odpowiem na Twój komentarz zostaniesz powiadomiony e-mailowo :)
Pozdrawiam
Ania