Obecnie piszę na: KobiecaStronaPrawa.pl
Z dniem 15 kwietnia 2016 r. ten blog stał się miejscem archiwalnym.

Winston Groom: Gump i spółka

sobota, 17 sierpnia 2013

lubimyczytac.pl
autor: Winston Groom
tytuł: Gump i spółka
tytuł oryginału: Gump & CO
przekład: Julita Wroniak
wydawnictwo: Albatros
miejsce: Warszawa
rok: 1995
stron: 255
źródło: wypożyczona z biblioteki
W ostatnich słowach recenzji o Forreście Gump wspominałam, że z chęcią zapoznam się z kontynuacją przygód idiot-savanta. A jak wypadło ponowne spotkanie z bohaterem? O tym poniżej.

Warto zauważyć, że na tej okładce zamieszczona jest informacja: 
Kontynuacja bestsellerowej powieści Forrest Gump 
co przyznam się nie wzbudziło mojej czujności. Ot, podobne okładki, ta sama postać. No właśnie nie do końca ta sama postać - Forrest jest już dorosłym mężczyzną, jego ukochana i jej mąż nie żyją. A Gumpowi pozostaje opiekować się i dbać o Forresta juniora. Choć z biegiem akcji można dostrzec, iż to junior troszczy się o seniora.

Gump nie ma tutaj za wiele szczęścia: firma krewetkowa plajtuje; próba gry w zawodowym futbolu, sprzedaż encyklopedii i hodowla świń kończy się fiaskiem. A przymusowy pobyt w wojsku więcej szkodzi niż pomaga. Niezwykle bystry syn i duch Jenny pomagają jednak Forrestowi wychodzić na prostą. Szczególną uwagę Gump kieruje jednak ku przyjaciołom; zarówno tym nowym jak i poznanym w młodych latach. Przypomina sobie o nich, gdy potrzebuje pracowników i jednocześnie znajduje ich towarzystwo w najdziwniejszych miejscach świata.

Mimo to powieść nie porywa. Odbija niczym Księżyc blask Słońca poprzednie wydarzenia. Naiwność i łatwość wpadania w kłopoty przekracza dla mnie granicę dobrego smaku. A wydarzenia niczym echo powielają schemat, zamiast rozszerzać swoje horyzonty. Zaletą, jaka niezwykle mocno tutaj uderza, jest przyjaźń. Więź jaka łączy bohatera z przypadkowo poznanymi ludźmi i to jak bardzo pomagają mu oni, lub on im, w najmniej spodziewanych momentach. Niestety to jedyny element, który urzekł mnie w opowieści.

Zdecydowanie brakło tutaj lekkości, a dodano za dużo zdarzeń, które przytłoczyły istotę Forresta. Brakło też tutaj tak czytelnego geniuszu jaki okazywał w młodości. Na szczęście nadal pozostaje pierwsza część.

Książkę przeczytałam w ramach wyzwania:

12 komentarzy:

  1. Zdecydowanie nie dla mnie. Obecnie szukam nieco innych gatunkowo książek :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gump przede mną jeszcze, wiem, wiem, wstyd..., że jeszcze nie przeczytałam. Mimo wad to i tak chętnie przeczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Coraz częściej kontynuacje nie dorównują pierwszym częściom. Zastanawiam się czemu, jakby sukces obniżał porzeczkę, a nie podwyższał. A po twojej opinii, nie wiem czy sięgnę do tej książki :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam mieszane uczucia często co do kontynuacji

      Usuń
  4. Szkoda, że kontynuacja nie jest dobra. Ja sama mam ochotę na pierwszą część.

    OdpowiedzUsuń
  5. Na razie nie mam czasu na rozpoczynanie nowych serii, więc i na powyższą książkę się nie skuszę, gdyż nie znam jej pierwszego tomu.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A akurat pierwszy tom bardziej polecam ;)

      Usuń
  6. Przeczytałabym, ale pierwszy tom :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie planowałam czytać kontynuacji i chyba nic się w tej kwestii nie zmieniło. ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oo nawet nie wiedziałem, że przed filmem była książka :0 Trzeba to nadrobić. A po za tym to kontynuacja przeważnie jest gorsza od pierwowzoru :<

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też nie wiedziałam. Kiedyś przez przypadek gdzieś o niej przeczytałam i postanowiłam poczytać o Gumpie.

      Usuń

Cześć,
cieszę się, że chcesz zostawić po sobie ślad na moim blogu. Pamiętaj jednak, że komentarze na mojej stronie obsługuje Disqus. Dzięki niemu, jeżeli odpowiem na Twój komentarz zostaniesz powiadomiony e-mailowo :)
Pozdrawiam
Ania