Obecnie piszę na: KobiecaStronaPrawa.pl
Z dniem 15 kwietnia 2016 r. ten blog stał się miejscem archiwalnym.

Papież Franciszek| Kard. Jorge Mario Bergoglio: Nie zgadzaj się na zło!

czwartek, 12 września 2013

lubimyczytac.pl
autor: Kard. Jorge Mario Bergoglio
tytuł: Nie zgadzaj się na zło!
wydawnictwo: M
miejsce: Kraków
rok: 2013
stron: 320
źródło: egzemplarz recenzencki
Papież Franciszek to człowiek, o którym bez wahania powiem, że jest moim autorytetem. Przyznam, że nie byłam pewna gdy ktoś się mnie pytał czy bł. Jan Paweł II nim był. Kiedy miałam już te kilka (-naście) lat Karol Wojtyła był już starszym, schorowanym człowiekiem. A kard. Jorge Mario Bergoglio stolicą Piotrową rządzi teraz, kiedy mam 20 lat. I sprawia, że Kościół obserwuję w zupełnie innym świetle.

Poprzednio pisałam o nim przy okazji Kwiatków papieża Franciszka. Już wtedy wiedziałam, że nie jest to moje ostatnie spotkanie z literaturą skupioną wokół tej osoby. W odróżnieniu od poprzedniej tutaj zawarte są wywiady, pełne treści homilii zarówno te wypowiedziane po wyborze na biskupa Rzymu jak i  przed. Sama książka jest także blisko dwukrotnie grubsza, co zapowiadało lekturę na długie wieczory.

Jezuickie wykształcenie ma wpływ na niezwykłą wiedzę Papieża. Jak jednak można zauważyć
charakterystycznym dla sposobu duszpasterzowania Franciszka - jest głoszenie kazań na miarę możliwości odbiorcy. Nie są to homilie przelatujące ponad głowami, ale takie, których wierni słuchają... /s.11,12
Ojciec Święty przypomina o Bożym miłosierdziu, o tym, że na zawsze pozostajemy Dziećmi Bożymi i nie możemy pozwolić na to by zło się rozprzestrzeniało. Na okładce po lewej stronie możemy zauważyć wymienione główne synonimy zła: niesprawiedliwość, wykluczenie, kłamstwo, korupcja, obmowa, przemoc, nędza. Siedem słów poprzez które krzywdzimy siebie i innych. Grzechy współczesnych ludzi, które stają się stałym elementem działań człowieka. Zachowania, które zauważa się zarówno u dzieci jak i u dorosłych, które pomagają w karierze w myśl ideologii makiawelistycznych, które niszczą wszystko co ludzkie.

Wielu z nas nie potrafi się cieszyć z rzeczy małych i dużych. Stajemy się społeczeństwem marudzących. Pamiętasz może kiedy ostatnio zachwyciłeś się świecącym słońcem, zwiastującym piękny dzień, bądź delikatnym deszczykiem, dzięki któremu zrobiłeś porządki na dysku wcześniej stale odkładane? A może raczej we wszystkim szukasz dziury, a szklanka jest zawsze do połowy pusta? Jak mówił Papież Franciszek podczas Niedzieli Palmowej:
Radość to pierwsze słowo, jakie chcę wam powiedzieć! Nigdy nie bądźcie ludźmi smutnymi: chrześcijanin nigdy nie może być smutny! /s. 55
Być może wśród czytelników znajdą się i Ci, którzy czytali Pollyannę E.H. Porter.To jedna z pozycji z literatury dziecięcej, która uczy jak cieszyć się ze wszystkiego.  Dziewczynka spotkała kiedyś pastora, który przygotowywał homilię o potępieniu grzeszników. Mimochodem wspomniała, że jej tatuś też piastował to stanowisko i czytając Pismo Święte znalazł osiemset "radujących tekstów", to znaczy tych rozpoczynający się od słów "Radujmy się...", "Weselmy się...". A skoro Bóg zadał sobie tak wiele trudu by je przygotować to znaczy, że chciał byśmy i my się radowali.
Przyznam, że sama częściej spotykałam księży, którzy w głoszonym słowie przypominali o potępieniu, a nie nakazywali się radować.

Ze słów papieża płyną słowa otuchy, nadziei tak bardzo potrzebne w czasach laicyzacji świata. Wiara jest trudną kwestią, szczególnie kiedy naprzeciw jest wystawiana jest nauka. W jednym z kazań Ojciec Święty zwraca uwagę, iż
Bóg jest wobec nas cierpliwy, bo nas kocha, a kto kocha ten rozumie, ma nadzieję, obdarza zaufaniem, nie porzuca, nie burzy mostów, umie przebaczać. /s.101
To miłość jaką i my znamy, jaką powinni kierować ku sobie zarówno małżonkowie jak i zakochani. Miłości się uczy całe życie, a Bóg daje ją nam zawsze, kiedy go do siebie zaprosimy.
Poprzez tak wiele licznych słów kierowanych do wiernych porusza wiele problemów, z jakimi przyszło nam się zmierzyć. Szczególny nacisk zwraca na problemy społeczne, handel dziećmi, odchodzenie od Boga.

Myślę, że wśród tych homilii każdy z nas znajdzie coś dla siebie. To pozycja, której nie sposób przeczytać z dnia na dzień i wszystko z niej zrozumieć. Wręcz przeciwnie warto do niej powracać, czasem sięgając po jedynie na dany moment odpowiednie teksty.

Szkoda jednak, że część homilii powielała się z tymi z Kwiatków Papieża Franciszka. Miałam nadzieję, iż tutaj będą te tam nie zamieszczone. Brakowało mi także informacji dotyczących nazwy Uroczystości cz miejsca gdzie było wypowiedziane dane kazanie. Pojawiały się one w jedynie części kazań. Żałuję jednak, iż nie zostało to ujednolicone. Za to bardzo przypadł mi do gustu indeks haseł, dzięki któremu bez problemu znajdziemy homilię według nurtującego nas hasła.

Kiedy tak czytam kolejny raz to co napisałam widzę jak silny ładunek emocjonalny tu wstawiłam. Tematyka religii katolickiej jest mi niezwykle bliska, choć sama nieustannie odbijam się od dna wątpliwości.

Książkę przeczytałam w ramach wyzwań:

Nie zgadzaj się na zło! otrzymałam w ramach współpracy z Wydawnictwem M

14 komentarzy:

  1. Papież Franciszek również jest moim autorytetem bo tak bardzo przypomina mi Jana Pawła. Nasz rodak zmarł kiedy byłam jeszcze mała, ale wiele czytałam o jego czynach. Jestem zdania że Franciszek trafił już do serc wielu osób. Takiego papieża było potrzeba światu (:

    OdpowiedzUsuń
  2. To dobrze, że książka przyniosła emocje, mimo tych wątpliwości..

    OdpowiedzUsuń
  3. Jeśli o mnie chodzi to mnie całkowicie religia nie interesuje. Ograniczam się do Dawkinsa :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Papież Franciszek jest i moim autorytetem , już samym imieniem mnie sobie kupił . Reszta tylko mnie utwierdziła w przekonaniu że jest to człowiek za , którym mogłabym pójść na koniec świata by żyć tak jak On głosi. Uwielbiam Go!!! Książkę czytałam i opisywałam u mnie na blogu , byłam zachwycona, co ja piszę jestem zachwycona jest to jedna z niewielu książek co d której nie mam dylematu wydać czy zostawić. Zostawić i wracać do niej jak najczęściej.
    Sama religia zaś jest mi bliska choć raczej pojęcie patchworkowe, w każdej jest coś co mnie pociąga i z każdej mogę czerpać rzeczy wartościowe.

    OdpowiedzUsuń
  5. No nie wiem co powiedzieć, ale myślę, że przeczytać warto :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie mogę przekonać się do tego papieża. W moim sercu i pamięci ciągle tkwi Jan Paweł II...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie natomiast Franciszek bardzo szybko zjednał. I za wybrane imię i czyny, którymi podkreśla swoje stanowisko w wielu kwestiach.

      Usuń
  7. Przyznam że jeszcze nie wyrobiłam sobie zdania o tym papieżu. tym chętniej przeczytałabym taką książkę...

    OdpowiedzUsuń
  8. Do tej pory skupiałam się na literaturze o Janie Pawle II , ale coś mi mówi, że pozycja mówiąca o tym papieżu może spodobać mi się nawet bardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Przepraszam, że tak nie na temat. Ale nie wiem gdzie o to zapytać :P
    Na jaki kierunek studiów się wybierasz? co serce podpowiedziało?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od roku studiuję administrację, choć cały czas myślę nad wymarzoną filologią polską. Czas pokaże jak wyjdzie

      PS. Zawsze można skorzystać z formularza kontaktowego lub zostawić komentarz na podstronie O mnie :)

      Usuń
  10. Powiem Ci, że Franciszka i ja od razu polubiłam, ma w sobie tą radość :) Chociaż Nasz Papież to jednak.. no Nasz :)

    OdpowiedzUsuń

Cześć,
cieszę się, że chcesz zostawić po sobie ślad na moim blogu. Pamiętaj jednak, że komentarze na mojej stronie obsługuje Disqus. Dzięki niemu, jeżeli odpowiem na Twój komentarz zostaniesz powiadomiony e-mailowo :)
Pozdrawiam
Ania