Obecnie piszę na: KobiecaStronaPrawa.pl
Z dniem 15 kwietnia 2016 r. ten blog stał się miejscem archiwalnym.

[dyskusja z książką w tle] Dlaczego czytamy książki?

niedziela, 6 października 2013

Była już temat: Dlaczego warto czytać książki. U mnie tutaj i u Krufki tu. Tym razem pomyślałam, że warto porozmawiać z jakich przyczyn decydujemy się na ich lekturę.

Moje typy to:
- forma spędzania wolnego czasu. W moim przypadku po przeczytaniu książki czuję się  (zazwyczaj!) niesamowicie wypoczęta i chętna do pracy. Bywają jednak pozycje, po których jest mi się ciężko zebrać,
- ucieczka od dnia codziennego. Tak, z wiekiem uświadomiłam sobie, że pomimo licznej siatki znajomych jestem typem samotnika. Nie lubię chodzić na piwo, do kina, na luźne spotkania... Chyba, że podczas nich zajrzę na jakieś wydarzenie kulturalne, dowiem się czegoś ciekawego czy posłucham o ciekawych miejscach, historii ulic itp,
- z obsesji. Kiedyś to może i było przyzwyczajenie. Teraz po dniu "bez literek" jestem bardzo niespokojna, jakby coś ważnego mi zabrano i nie chciano oddać,
- dla poznania czyichś historii życia/ ogólnie historii kraju czy świata,
- by mieć o czym rozmawiać. Głośno jest o jakimś autorze, więc sami chcemy się do niego ustosunkować,
- bo musimy. Tak jak lektury w szkole czy na studiach, szczególnie filologicznych,
- i na koniec: bo kochamy to robić - zaszyć się w cichym pokoju i pożerać wszystkie literki jakie napotkamy na kartach lektury. 

Wasze typy to (nie dublując tych powyżej):
- z zainteresowania danym tematem (faktycznie o tym zapomniałam),
- przeżyć Katharsis,
- by czegoś się z nich nauczyć (konstrukcji zdań, itp.),
- z ciekawości,
-  niesamowite pomysły na fabułę,
- jest dla mnie czym "oddychanie" (uwielbiam to określenie!),
- lepsza książka niż siedzenie na Facebooku,
- to rodzaj "zjadania umysłu autora",
- dobry trening dla naszej pamięci.

19 komentarzy:

  1. Wydaje mi się, że z przyzwyczajenia i z przyjemności. Ja sama bardzo dużo czytam, jest też to dobry sposób, aby lepiej sobie zagospodarować czas, aby zdążyć jeszcze poczytać:)

    OdpowiedzUsuń
  2. z zainteresowania tematem :) Ja mam tak np. z książkami z tematyką medyczną.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nie podoba mi się wyznanie, że czytamy z przyzwyczajenia. :P To oznacza, że czytanie stało się rutyną, czymś nudnym, nie dającym satysfakcji.
    Czytamy, bo odczuwamy taką potrzebę, chcemy oderwać się od problemów codziennego życia, poznać życie innych. Jesteśmy z natury ciekawscy, potrzebujemy poznać życie innych i przeżyć Katharsis.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ale dla mnie czytanie jest pewnym przyzwyczajeniem. Uświadomiłam to sobie, kiedy miałam problem z próbą odpowiedzenia na pytanie: Dlaczego czytam? Oczywiście nie w negatywnym znaczeniu. Wiedziałam, że lubię więc czytałam. Teraz czytam bo wsiąkło to we mnie :P

      Usuń
    2. Przyzwyczajenie to nie to samo, co rutyna, moim zdaniem. Jestem przyzwyczajona do tego, że mój mężczyzna jest ze mną i mnie kocha, a każdego dnia od nowa się tym zachwycam. Jestem przyzwyczajona do uczucia, które towarzyszy galopowi przez pole na rozradowanym koniu, ale za każdym razem jest to dla mnie niezapomniane przeżycie. I tak samo jestem przyzwyczajona do książek - towarzyszą mi zawsze i wszędzie i w każdej wolnej chwili czytam choć parę stron. To taki typ przyzwyczajenia, o którym mysli się z uśmiechem na twarzy. :)

      Usuń
  4. Czytam, bo sprawia mi to przyjemność i po to, by się czegoś nauczyć. Ze skupieniem wpatruję się w poszczególne zdania i analizuję ich konstrukcję oraz obserwuję ich melodyjność (o ile można coś takiego zaobserwować). Wszystko ma dla mnie znaczenie, nie tylko fabuła. Dlatego często sięgam do klasyków literatury.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja lubię czytać, aby odpocząć i przenieść się w inny świat.

    OdpowiedzUsuń
  6. A ja bym dodała jeszcze jeden punkt: Z ciekawości ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytam bo to kocham :) To po prostu uzależnienie :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lubię poznawać niesamowite pomysły ludzi na fabułę, świat, bohaterów - ludzka wyobraźnia zdaje się wtedy nie mieć granic (tak, tak, wiem, granicą ludzkiej wyobraźni jest wymyślenie nowego koloru ;)).

    Poza tym nie mam wielu znajomych, więc spędzam czas, czytając. Nie lubię oglądać filmów, bo mnie nudzą, dlatego sięgam po książki.

    Poza tym... czytanie książek jest pasjonujące, więc zamiast "dlaczego czytać?" zapytałabym "a dlaczego nie?" ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. A dla mnie czytanie jest jak przenoszenie się w zupełnie inny świat - rzeczywisty czy wyobrażony - i przeżywanie rzeczy, których nie mam okazji przeżyć. Także oswajanie emocji, wzruszeń, patrzenie na nie z innej perspektywy.
    Pytanie "dlaczego czytam?" jest trudne, bo przez lata czytanie stało się jedną z czynności życiowych - nturalną jak oddychanie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Najbardziej trafia do mnie "bo kocham to robić" - tak po prostu, sprawia mi to ogromną przyjemność :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Ja czytam, bo.... lubię. I wolę przeczytać książkę, niż przeglądać Facebooka...

    OdpowiedzUsuń
  12. A da się w ogóle żyć bez czytania książek?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Da się :P Moja siostra już tak 18 lat ciągnie i całkiem nieźle się trzyma ;)

      Usuń
  13. Czytanie to także bardzo dobry trening dla naszej pamięci i pobudzania wyobraźni :) ponadto miłe spędzanie wolnego czasu, a do tego pożyteczne :)

    OdpowiedzUsuń

Cześć,
cieszę się, że chcesz zostawić po sobie ślad na moim blogu. Pamiętaj jednak, że komentarze na mojej stronie obsługuje Disqus. Dzięki niemu, jeżeli odpowiem na Twój komentarz zostaniesz powiadomiony e-mailowo :)
Pozdrawiam
Ania