Obecnie piszę na: KobiecaStronaPrawa.pl
Z dniem 15 kwietnia 2016 r. ten blog stał się miejscem archiwalnym.

English matters 41/013

sobota, 5 października 2013

English Matters nr 41
colorfulmedia.pl
tytuł: English Mattersnumer: 41/2013
redaktor naczelna: Katarzyna Szpotakowska
wydawnictwo: Colorful Media
miejsce: Poznań
stron: 42
źródło: egzemplarz recenzencki
Przygodę z językiem angielskim (a raczej powtórkę) rozpoczęłam od dwumiesięcznika  English matters - numer 41/2013, wydanego na miesiące lipiec/sierpień.
Przed sobą miałam cieniutkie czasopismo (42 strony) o niezwykle prostej budowie graficznej: kolorowe paski u góry, tytuł, tekst, słowniczek i ilustracje. Prosto, przejrzyście, interesująca. Tak! Być może zauważyliście nie ma reklam. Co najwyżej jakaś pojedyncza związana z innymi magazynami z wydawnictwa. Za to mocny, duży plus.

Kiedy już pobieżnie przekartkowałam czasopismo i poczułam, że przyciąga do siebie nadszedł czas na próbę języka. Do wyboru miałam 7 różnych działów tematycznych.
This & That to luźno tłumacząć To i owo. Znalazłam tam krótki tekst o optycznym miotaczu ognia, aktywnym wulkanie w Kolumbii i krótkiej historii pierwszej flagi Stanów Zjednoczonych. W tekście łatwo zauważyć liczne podkreślone słowa, których słowniczek znajduje się poniżej. I o dziwo mój podobno średnio-zaawansowany język umożliwił mi zrozumienie mini artykułów. Nie, żebym załapałam każde słowo, ale sens zdań i całości już tak! Zaczynałam się wciągać.
People and Lifestyle czylo najprościej mówiąć Ludzie i styl życia. Jak można się domyślić zerkając na okładkę gwiazdą będzie tutaj Beyonce oraz jedna z gwiazd MMA. Przy okazji tekstu piosenki piosenkarki otrzymujemy trochę informacji z zakresu gramatyki i samego słownictwa. Jak to mówią przydatne z pożytecznym ;)
Culture. Tutaj poczytamy o pewnym irlandzkim święcie.
Career. Znajdziemy tam artykuł dotyczący zarabiania w domu. Celowo pozostawiam tylko tytuł by nie ujawniać zbyt wiele ;)
Language  czyli dział językowy. W tym numerze przypomnimy sobie jak to jest z tworzeniem liczby mnogiej. Zarówno zasadami według jakiej się je tworzy jak i wyjątkami. Co jak się można domyślić nie jest zbyt proste ;)
Travel. Pasjonatów podróży zaprasza się w dwa miejsca. Z jednej strony na wyspę będącą kością niezgody pomiędzy Wielką Brytanią i Argentyną. Po chwili natomiast przeniesieni zostaną do Indii. Tutaj cenne są małe mapki, które umożliwią orientację o jakim miejsu jest mowa. 
Leisure. I już ostatni dział, w którym poczytamy o koszmarach i słynnym woskowym muzeum.

Przyjemna lektura na wolne popołudnie. Cena numeru to 9,50 zł, więc jak na dwumiesięcznik naprawdę przyzwoita :) Dla zainteresowanych, już na okładce można znaleźć ofertę prenumeraty.

English Matters otrzymałam w ramach współpracy z wydawnictwem Colorful Media

16 komentarzy:

  1. Przeglądałam kiedyś w empiku, ale jakoś nie zainteresowała mnie na tyle, żeby kupić. Może to wina danego numeru, a może po prostu mam dość angielskiego na co dzień :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja mam bardzo mało ang na co dzień, więc zdecydowanie w takiej dawce się przyda :)

      Usuń
  2. Magazyny tego wydawnictwa są świetne. Także polecam.

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę trochę podszkolić język przed wakacyjnym wyjazdem na Wyspy, także może skuszę się na taki magazyn :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Angielski mnie nie kręci, ale z chęcia przejrzałabym francuski i hiszpański w ramach przypomnienia :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie miałam okazji uczyć się żadnego z tych języków ;)

      Usuń
  5. Ja lubię te czasopisma, ale rosyjskie,bo angielskie nic bym nie wiedziała.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kiti wspominała, że ma właśnie rosyjskie ;)

      Usuń
  6. Kolejny raz widzę opinie na temat tego magazynu, chyba w końcu się skuszę :) Ach i znalazłam już książkę do twojego wyzwania :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cieszę się :) Ja też już miałam kupować, kiedy dostałam maila z propozycją współpracy.

      Usuń
  7. Mam dwa numery (jeden z serii angielskiego i drugi niemieckiego) i przydałoby się w końcu za nie zabrać :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam niemiecki, ale przyznam się, że bardziej się obawiam niż tego ang :P

      Usuń
  8. Ja też niemieckiego się obawiam bardziej :D

    OdpowiedzUsuń
  9. Przeglądałam kiedyś w Empiku i uznałam, że to świetny sposób, by w końcu zacząć szlifować angielski, bo zawsze sobie zarzucam, że nie pracuję nad tym:/

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja nie przepadam za czasopismami, ale fajnie, że Tobie się podoba :)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń

Cześć,
cieszę się, że chcesz zostawić po sobie ślad na moim blogu. Pamiętaj jednak, że komentarze na mojej stronie obsługuje Disqus. Dzięki niemu, jeżeli odpowiem na Twój komentarz zostaniesz powiadomiony e-mailowo :)
Pozdrawiam
Ania