Obecnie piszę na: KobiecaStronaPrawa.pl
Z dniem 15 kwietnia 2016 r. ten blog stał się miejscem archiwalnym.

Erica Spindler: "Ślepa zemsta" - kryminał, na który warto zwrócić uwagę

wtorek, 5 listopada 2013

lubimyczytac.pl
autor: Spindler Erica
tytuł: Ślepa zemsta
tytuł oryginału: Last Known Victim
przekład: Małgorzata Borkowska
wydawnictwo: Mira | Harlequin
miejsce: Warszawa
rok: 2013
stron: 480
źródło: egzemplarz recenzencki
Dosyć ciepłe jesienne popołudnie, nijakie krzesła w zatłoczonym pociągu, chęć jak najszybszego dotarcia do domu, a przede mną jeszcze co najmniej 4,5 godziny drogi. Z torby wyciągam książkę, przypominającą bardziej romans niż kryminał pełen napięcia, ale postanawiam dać mu szansę... A w głębi duszy liczę, że jednak choć trochę umili czas podróżowania.

Rozdziały poprzedzone miejscem i datą wydarzenia. Chwila, chwila... Czy autorką nie jest Alex Kava? Dla upewnienia zerkam na okładkę, ale jakby nie było nazwisko inne. Czytam pierwsze zdania i... już wiem, że to na pewno ktoś inny odpowiada za tę pozycję.
Czy ona też będzie próbowała się bronić? Podejdź do drzwi. Otwórz je. Była tutaj. Leżała na łóżku. Spała. Suka! Nędzna, niewierna, dziwka! Zasłużyła na to. (...) /s.7
Krótkie monologi niewiadomego pochodzenia to części pojawiające się okresowo. To one mnie zaintrygowały i sprawiły, że z dużą nadzieją otworzyłam kolejne strony powieści. Zawsze uwielbiałam rozczytywać się w słowie pisanym Mirona Białoszewskiego. Krótki, urywane frazy. Ogrom treści zamknięty w zminimalizowanej formie.

Lądujemy w Nowym Orleanie, tuż po dramacie, którego przyczyną była Katherina. Zabrała domy, ludzi, podtopiła całe obszary miejskie. Kapitan Patti razem z pozostałymi jednostkami policji stara się pomagać społeczeństwu jak może. Wyjeżdżają na akcje, ratując życie choćby tym, więzionym na poddaszach. Niestety cały czas czuje niepokój. Jej mąż nadal nie powrócił. Nie daje żadnego znaku życia. Kobieca intuicja nie kłamie, nagle dowiaduje się, że odnaleziono ciało kapitana Sammy'ego.

Poukładany świat, zdeterminowanej w dążeniu do celu", kobiety legł w gruzach. Jednak to nie wszystko. Razem z mężem odeszła dawna Patti. Teraz nastąpiła zmiana. W miejsce żony pojawia się wdowa, gotowa zrobić wszystko, aby poznać prawdę o śmierci ukochanego. Nie ważne były drogi i środki, od teraz w planach miała tylko jedno: dopaść zabójcę.

I zapewne nie udałoby jej się to, gdyby nie kolejne ciała, poodcinane prawe dłonie i podejrzani, których ciągle nie brakuje. Zapewne własnych planów nie ułatwia jej to, iż większość jej rodziny jest związana z policją. Przynajmniej tych, niezbyt zgodnych z prawem, planów... Bo przecież kto inni, jak najbliżsi będą chcieli odkryć prawdę o tym, który dopuścił się morderstwa na policjancie.

Na kartach powieści Ślepa zemsta obserwujemy nie tylko dramat Patti. Śledztwo, jakiego się podjęła jest niezwykle trudne, a poszlaki mieszają się z domysłami. Kluczową rolę odgrywa tam Yvette, choć nikt nie wie czy to ona jest prześladowaną czy prześladowcą. Jej charakterystyka początkowo jest niezwykle rozmyta. Trudno określić gdzie przebiega granica, powyżej której znajdziemy fakty. 

O przewidywalnej przeszłości marzy i Stacy, która nadal mieszka ze swoim chłopakiem z pracy (z policji) i nie wie czy on kiedykolwiek zdecyduje się na następny krok w drodze do wspólnego życia. Poznajemy mniejsze i większe dramaty rodzinne a z czasem i koszmary, rozegrane w dzieciństwie i mające wpływ na życie dorosłych ludzi. Widzimy obrazy aż nazbyt często obserwowane wśród bliższych i dalszych nam ludzi, ale i te, które zdarzają się rzadko, co nie oznacza, iż należy je lekceważyć.

Rozwiązanie kryminalnej zagadki stworzonej przez Ericę Spindler przysporzyło mi wiele trudności. Choć zdarzało mi się wyprzedzić drobne rozwiązania, morderca do samego końca był mi nieznany.
Biorąc pod uwagę to, że nie jestem nałogową czytelniczką kryminałów byłam pod wrażeniem, jak ten bardzo przypadł mi do gustu. Z niecierpliwością oczekiwałam informacji, kto za tym stoi, co wcale nie było równoznaczne z tym, iż mniej interesowały mnie pozostałe wątki.

Ślepa zemsta to lektura, która trzyma w napięciu i nie daje łatwych rozwiązań. A przy okazji każe mi zapamiętać, że pozory mylą...

Książkę przeczytałam w ramach wyzwania:
z motywem w tle

Ślepą zemstę otrzymałam w ramach współpracy z wydawnictwem Mira | Harlequin

13 komentarzy:

  1. Generalnie jestem anty kryminalna, więc chyba sobie daruję...

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo ciekawa lektura, liczę na jej przeczytanie

    OdpowiedzUsuń
  3. Coraz bardziej przekonuję się do kryminałów, a ten zapowiada się świetnie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Czytałam jedną książkę Spindler i dla mnie to był taki średniak - może faktycznie ma lepsze, może kiedyś do niej wrócę, ale wiem jedno - mam lepsze kryminały do czytania:)
    Nawiązanie do Mirona prawie że zrzuciło mnie z krzesła. ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jestem świeżo po lekturze tej książki i muszę przyznać, że początkowo też miałam wrażenie, że czytam kryminał Kavy, gdyż w której jej książce też akcja działa się po huraganie Katrina, niemniej jednak ,,Ślepa zemsta'' przypadła mi do gustu.

    OdpowiedzUsuń
  6. Siostra uwielbia, więc jej polecę ten tytuł:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam tę autorkę. Książka na pewno swietna.

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam Spindler, więc na pewno przeczytam. :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Jeszcze nie czytałam żadnej książki tej autorki, ale widzę że nie mogę dłużej zwlekać i muszę sie z nimi zapoznać.

    OdpowiedzUsuń
  10. No nie wiem, nie czytam zbyt wielu kryminałów, więc pewnie po nią nie sięgnę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze warto spróbować innych gatunków ;)

      Usuń
  11. Nie znam twórczości autorki, ale mam jej dwie książki na półce, przyjdzie pewnie na nie odpowiedni moment :P

    OdpowiedzUsuń

Cześć,
cieszę się, że chcesz zostawić po sobie ślad na moim blogu. Pamiętaj jednak, że komentarze na mojej stronie obsługuje Disqus. Dzięki niemu, jeżeli odpowiem na Twój komentarz zostaniesz powiadomiony e-mailowo :)
Pozdrawiam
Ania