Obecnie piszę na: KobiecaStronaPrawa.pl
Z dniem 15 kwietnia 2016 r. ten blog stał się miejscem archiwalnym.

Markus Zusak: "złodziejka książek" - mogłaby stać u mnie na półce; ot, tak z czystej próżności

piątek, 29 listopada 2013


lubimyczytac.pl
autor: Zusak Markus
tytuł: Złodziejka książektytuł oryginału: The Book Thief
przekład: Hanna Baltyn
wydawnictwo: Nasza Księgarnia
miejsce:Warszawa
rok: 2008
stron: 498
źródło: wypożyczona z biblioteki
Okładka stylizowana na wiekową książkę; zszarzały papier, który tak bardzo cenią moje oczy; prostota stylu, zatracenie w formie.

Tak wiele sprzecznych opinii przewinęło się w ostatnich książek, że i o przeczytanie powieści pokusiłam się sama. Nie było to łatwe - obszerny tom formatu bliższemu A4 niż zeszytowemu + masa zajęć, niezbyt chętnie ze sobą współpracują. Nie ma jednak rzeczy niemożliwych, jak się chce!

Tutaj przeważa forma nad treścią; sztuka dla sztuki? (jakoś tak to leciało). Czasem łapałam się, że zamiast skupiać się na treści obserwuję jej ramy, niebanalne, inne, takie nowatorskie... Pewne opisy miejsc, bohaterów, zdarzeń stają się dygresją. Zamknięte w ramy opisów kilkuwyrazowych, krótkich i bezwzględnie jasnych, wyodrębnionych z tekstów. Są i opowieści w opowieściach. Kilka słów, zbyt jasny do zrozumienia szkic na prześwitujących stronach, kiedyś jeszcze "Mein Kampf". Jestem na tak!

Zmiana. Narratorem jest Śmierć. Tematem Holocaust. Będzie gorąco.
Drobna uwaga. Na pewno umrzecie[...] Czy to Was niepokoi? Namawiam - nie bójcie się. Ja nigdy nie postępuję nie fair. Ale, ale, przecież musi być wstęp/ s.9
Brak chronologii. Po co się denerwować zakończeniem, skoro można je znać od początku i skupić się na samej fabule? O czym mówi fabuła... Tak właściwie nie znalazłam w niej ciągłości. Bardziej porozrzucane relacje, postacie, nawiązania do Hitlera, NSDAP, Żydów. One układają się w obraz, ale on jest tu istotą. Ważne są poszczególne postacie. Wszędzie jest On i ona. On, który (tak, śmierć zdecydowanie używa formy męskiej w swoich wypowiedziach) i złodziejka książek. Ona chciała tak wiele zrobić, a kradła książki, on uważał się za dobrego, a ludzie go nie rozumieli. Nie, oni się nie znali. On jednak bacznie obserwował dziewczynkę. Byli: Rosa, Hans, Rudy, Max. I była wojna, która nie miała skrupułów w niszczeniu wszystkiego, o czym zamarzyła.

Powieść mnie zaintrygowała. Nie zrozumiałam jej przesłania, jak podejrzewam, ale chciałabym ją mieć na półce. By czasem do niej wracać i zastanawiać się nad urwanymi myślami, rzuconymi w przestrzeń frazami. Literaturę kocham za jej nieprzewidywalność i nowatorstwo. A Zusak to oferuje, w formie trudnej, ale trafiającej do mnie. "Złodziejka książek" mnie zainspirowała. Zaskakujące.

Książkę przeczytałam w ramach wyzwania:

21 komentarzy:

  1. Pojęcia nie miałam, że ta książka traktuje o Holocauście. Chętnie przeczytam. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. "masa zajęć zajęć" ? "opis wyrazowy" - są opisy niewyrazowe? ;) Opis może być kilkuwyrazowy, samo wyrazowe to nieszczęśliwe dobranie słów :)
    Czytałam "Posłańca" Zusaka, bardzo ładna powieść, z refleksją. Mówię ładna, bo i idealizowana, ale dobrze napisana, zapraszam: http://skrzatowisko.blogspot.com/2013/05/posaniec-mark-zusak.html

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za zwrócenie uwagi ;) Przy "opisach wyrazowych" miałam coś innego na myśli i źle to ujęłam w słowach ;)

      Usuń
  3. Okładka jest po prostu genialna! Może nie tyle chciałabym przeczytać tę książkę, co ją zobaczyć : )

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie przepadam za książkami, w których brak sensu i w których trudno się połapać.
    Jednak tym razem - dla tej powieści - zrobiłabym wyjątek :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W takim razie czekam na wrażenia, jeśli zrobisz już wyjątek ;)

      Usuń
  5. Do tej pory wiedziałam o książce tyle: warto przeczytać
    Ale po Twojej recenzji, wiem więcej i już mniej mam na nią ochotę

    OdpowiedzUsuń
  6. Czytałąm o książce dużo pozytywnych opinii, może sama też się na nią skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  7. Okładka jest piękna, a taką pogmatwaną historię chętnie bym przeczytała!

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja czytałam nawet same pozytywne recenzje na jej temat i to takie, że aż się pokusiłam o swój własny egzemplarz, Na razie jednak odpoczywa on spokojnie na jednej z półek i czeka na swoją kolej ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się na razie marzy, aby stał na półce. Może ktoś z bliskich czyta bloga i załapie aluzję? :P

      Usuń
  9. Boże ta książka... chyba najlepsza jaką w życiu czytałam. Jest niesamowita.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zgadzam się. Choć dla mnie nie jest najlepsza, bo nie potrafię jej porównywać z innymi.

      Usuń
  10. Czytałam już o tej książce przeróżne recenzje. Muszę sama ją dorwać w swoje ręce.

    OdpowiedzUsuń
  11. Tak napisałaś, że muszę przeczytać, żeby wyrobić sobie własną opinię :)
    /monweg

    OdpowiedzUsuń

Cześć,
cieszę się, że chcesz zostawić po sobie ślad na moim blogu. Pamiętaj jednak, że komentarze na mojej stronie obsługuje Disqus. Dzięki niemu, jeżeli odpowiem na Twój komentarz zostaniesz powiadomiony e-mailowo :)
Pozdrawiam
Ania