Obecnie piszę na: KobiecaStronaPrawa.pl
Z dniem 15 kwietnia 2016 r. ten blog stał się miejscem archiwalnym.

Agatha Christie: Pułapka na myszy - zbiór kryminalnych opowiadań

wtorek, 25 lutego 2014

lubimyczytac.pl
autor: Agatha Christie
tytuł: Pułapka na myszy
tytuł oryginału: Three Blind Mice
przekład: Adela Drakowska
wydawnictwo: Prószyński i S-ka
miejsce: Warszawa
rok: 1998
stron: 160
źródło: wypożyczona z biblioteki
Agatha Christie to autorka, o której większość książkoholików zapewne słyszała. Miłośnicy kryminałów z pewnością dobrze się znają się z, kultowym już, Herkulesem Poirotem czy panną - amator-detektyw - Marple. Ja miałam przyjemność zapoznać się z nimi lepiej przy okazji małego zbioru opowiadań, który początkowo wzięłam za pojedynczą opowieść.

Krótki opis na okładce sugerował jedną historię związaną z myszami. Dopiero spis treści ujawnia, iż owa "Pułapka na myszy" to pierwsze z opowiadań, które w porównaniu do pozostałych zajmuje lwią część całej książeczki. Jako jedyne też, nie jest związane z żadną wymienioną wcześniej postacią detektywa. Po Anglii grasuje morderca, który nucąc melodię
Ślepe myszki trzy,
Spójrz, jak one biegną.
Pobiegły wszystkie do farmera żony!
Ona...
dokonuje zaplanowanych i, dużo wcześniej przygotowanych, egzekucji. Środek zimy, wielkie zaspy, a w zostawionym przez niego notesiku widnieje jeszcze tylko jeden adres: Monkswell Manor. To pensjonat, w którym mieszka młode małżeństwo: Molly i Giles. Jak się okazuje ich krótki, bo zaledwie roczny staż małżeński sprawił, że tak właściwie nic o sobie nie wiedzą. Ślub wzięli po dwóch tygodniach znajomości. Do tego jeszcze zdecydowali się na wynajmowanie pokoi, choć niewiele wiedzieli jak wygląda taka praca. Przede wszystkim, nie interesowało ich komu wynajmują pokój. Właściwie, to uznali, że nie powinni ingerować w cudze życie. 

W rezultacie, kiedy, po wizycie sierżanta Trottera, zrozumieli, że ktoś z ich domu stanie się ofiarą było już na to za późno. Zerwane linie telefoniczne i zasypane ulice zamknęło w ścianach pensjonatu siedmioro osób. Znaleźli się tam: młody, zachowujący się dość nietypowo Christopher, silna i zdecydowana pani Boyle, spokojny major Metcalf, niespodziewany gość Paravivini oraz sierżant Trotter, który swoją obecnością uspokoił małżonków. Kiedy jednak wszyscy usłyszeli krzyk pani Boyle było już za późno. Zginęła druga myszka... 

Historia z pensjonatu wciągnęła mnie bardziej niż przypuszczałam. Próbowałam obstawiać kto jest egzekutorem, jednak umiejętność mylenia tropu autorka opanowała do perfekcji. Takiego obrotu sprawy się nie spodziewałam. "Pułapka na myszy" czy w oryginale "Three Blind Mice" (ang. Trzy Ślepe Myszy) to idealna łamigłówka dla umysłu. Ze mnie słaby jest detektyw ;)

Przekonałam się o tym w pozostałych opowiadaniach, które miały po kilkanaście stron. Poirot i panna Marple są zdecydowanie na wyższym poziomie rozwiązywania zagadek. Kolejne siedem historii pokazało mi jak bardzo warto zwracać uwagę na szczegóły. A każda nabyta informacja może kiedyś się przydać w najmniej oczekiwanym momencie.

Książkę przeczytałam w ramach wyzwań:

16 komentarzy:

  1. Nie jestem fanką kryminałów, aczkolwiek Agatha Christie od zawsze mnie interesowała. Zazwyczaj jednak brakowało mi determinacji żeby przeczytać do końca choć jedną jej książkę. Jednakże ten zbiór opowiadań przekonał mnie najbardziej i kto wie, może niedługo po niego sięgnę!
    ~Natalia

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdecydowanie wygoda. Przeczytasz jedno opowiadanie zaledwie w kilkanaście minut :)

      Usuń
  2. Jestem zaintrygowana książką, myślę że kilka krótszych historii będzie lepsza dla mnie, gdyż jestem strasznie niecierpliwa jeśli chodzi o kryminały.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No to tutaj szybko zaspokoisz ciekawość :)

      Usuń
  3. Nie mogę się doczekać, kiedy i ja tę ksiażkę przeczytam :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Chyba wolałabym jednolitą historię, zobaczę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeśli chodzi o Christie, to nieznajomość jej twórczości ciągle jest jednym z moich największych wyrzutów sumienia. Może teraz się w końcu skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też zawsze nie po drodze mi z jej książkami. Małymi kroczkami czas nadrobić braki ;)

      Usuń
  6. Te opowiadanie na pewno wyrabiają spostrzegawczość.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To na pewno :) Człowiek uczy się całe życie :)

      Usuń
  7. Chętnie kiedyś przeczytam, Christie i opowiadania - to musi być dobre!

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie trzeba mnie specjalnie namawiać na Agathę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miło słyszeć, może polecisz coś jej autorstwa?

      Usuń
  9. Wprawdzie opowiadaniami nie przepadam, ale krótkie formy prozatorskie Agathy Christie oraz Arthura Conana Doyle'a mogę czytać na okrągło ;) Jeszcze nie znam "Pułapki na myszy", ale mam nadzieję, że wkrótce to zmienię :)

    OdpowiedzUsuń

Cześć,
cieszę się, że chcesz zostawić po sobie ślad na moim blogu. Pamiętaj jednak, że komentarze na mojej stronie obsługuje Disqus. Dzięki niemu, jeżeli odpowiem na Twój komentarz zostaniesz powiadomiony e-mailowo :)
Pozdrawiam
Ania