Obecnie piszę na: KobiecaStronaPrawa.pl
Z dniem 15 kwietnia 2016 r. ten blog stał się miejscem archiwalnym.

[dyskusja z książką w tle] Jak czytać serie książek?

niedziela, 11 maja 2014


Z tego co się orientuję są dwie szkoły czytania serii.

#1 Idziemy ciągiem jak burza i rezygnujemy z przerywania innymi pozycjami. Jak tak czytałam w wakacje serię o Harrym Potterze - jeden wieczór=jedna część i... miałam dość. Byłam tak zmęczona nią psychicznie, że powiedziałam sobie: czytam ją ostatni raz. Teraz wiem, że było to zmęczenie materiału, które nie wyklucza powrotu, ale w umiarkowanym wydaniu.
Można wprawdzie twierdzić, że takie czytanie pozwala zapamiętywać szczegóły i bezproblemowo balansować pomiędzy wszystkimi wątkami. U mnie słabo się to jednak sprawdziło. Stałe czytanie jednego stylu pisania nie działa na mnie zbyt dobrze.

#2 Bezstresowo rozdzielamy serię innymi książkami. Z jednej strony można się bać o zapomnienie pewnych szczegółów. Jednak wystarczy przyjrzeć się kolejnym częściom by zauważyć liczne odniesienia do poprzednich części. A jeżeli ktoś czyta dla siebie, bezstresowo to raczej pamięta o czym jeszcze niedawno sobie czytał. Przy seriach liczących dziesiątki części nie wyobrażam sobie innego sposobu lektury.

Oczywiście odnoszę to do serii spójnych wewnętrznie między sobą, a nie połączone np. jednym bohaterem i bardzo luźnym odniesieniem do wcześniejszych wydarzeń.

A jak Wy radzicie sobie z czytaniem serii, zarówno składających się z kilku, jak i z kilkunastu (kilkudziesięciu) części?

21 komentarzy:

  1. Opcja nr 2, zdecydowanie ! Ale nie lubię takich wielotomowych serii. Mówiąc "wielo" mam na myśli takie powyżej 7-8 części. Wyjątek od tej reguły stanowi dla mnie seria o Anii z Zielonego Wzgórza. Z sentymentu i sympatii.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Anię czytam teraz w ramach wyzwania, jedna część na dwa miesiące i przyznam się, że dopiero przy okazji niej poznałam prawdziwy czar czytania z przerwami :)

      Usuń
  2. Przerwy trzeba robić, byle rozsądnie, bo co za dużo to niezdrowo - w obie strony :) No a części serii po prostu nie da się czytać ciągiem, bo jeszcze nie wyszły ich kontynuacje. Samo czekanie na nie jest połową przyjemności - ten dreszczyk emocji pt. "muszę wiedzieć co było dalej!" :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No w takich przypadkach to zrozumiałe. Ale co kiedy wiesz, że na półce czekają już wszystkie części? :)

      Usuń
  3. Ja lubię czytać wszystko na jeden raz, ale nie zawsze mi się tak udaje.

    OdpowiedzUsuń
  4. zdecydowanie druga opcja i tak samo jak Patrycja nie lubie za długich serii, często są męczące.

    OdpowiedzUsuń
  5. U mnie to różnie bywa. Wdrażam obydwa sposoby ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jeśli czytam serię, czytanie poszczególnych serii oddzielam innymi książkami, ponieważ inaczej nie potrafię powiedzieć co się w danej części działo. A czytając pomiędzy jakąś zupełnie inną książkę, mam większe rozeznanie co do wydarzeń :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Najczęściej trafiam na 2 lub 3 tom danej serii. I mam wtedy dylemat: czytać czy nie. Jednak często mi się zdarza, że nieznajomość poprzednich tomów nie wpływa negatywnie na odbiór lektur ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też racja. Na szczęście często gdzieś na okładce jest to zaznaczone. Ja tak mam z książkami pani Alex Kavy

      Usuń
  8. Jeśli coś mnie bardzo wciągnie, jestem w stanie przeczytać dwie-trzy książki, potem muszę sobie zrobić przerwę. Podobnie mam z czytaniem różnych książek tego samego autora (nie z serii). Czytane bezpośrednio po sobie zazwyczaj mnie nużą. I przepraszam za spam w nazwie użytkownika, ale inaczej się nie da dodać komentarza :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie ma problemu ;) Zazwyczaj jak chcę wiedzieć komu odpisuję to klikam w jego nick, żeby mnie przeniosło do konta google czy jego strony ;)

      Też racja, iż dany autor potrafi być nużący :D

      Usuń
  9. Z reguły czytam przeplatając kolejne części serii innymi książkami. Najlepiej jest gdy są one dodatkowo innym gatunkiem literackim. Wtedy się nie męczę i czytanie sprawia mi większą przyjemność.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A zdarza się Ci się zapomnieć część fabuły z poprzedniej części, albo relacje między bohaterami?

      Usuń
  10. Czasem czytam dwa tomy na raz, ale nie, dziękuję. Nie mogę zaś dobrnąc do końca. Wolę czytać chociaż z dwudniową przerwą.

    OdpowiedzUsuń
  11. Zdecydowanie wolę tę drugą opcję :-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wybieram drugą opcję, ale rzeczywiście, jej mankament jest niestety moja słaba pamięć. :/
    shelf-of-books.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. wow, nigdy sie nad tym nie zastanawiałam. Myślę, ze jesli jakaś książka mi sie bardzo spodoba to z entuzjazmem przeczytam resztę części. Ale to faktycznie zależy od pozycji.

    OdpowiedzUsuń

Cześć,
cieszę się, że chcesz zostawić po sobie ślad na moim blogu. Pamiętaj jednak, że komentarze na mojej stronie obsługuje Disqus. Dzięki niemu, jeżeli odpowiem na Twój komentarz zostaniesz powiadomiony e-mailowo :)
Pozdrawiam
Ania