Obecnie piszę na: KobiecaStronaPrawa.pl
Z dniem 15 kwietnia 2016 r. ten blog stał się miejscem archiwalnym.

Gdzie zniknęłam? | Fanbook - z czym to się je?

czwartek, 12 czerwca 2014

Witajcie :)
Ostatnio brakowało mi czasu na bloga. Cały czas pamiętałam, żeby coś napisać jednak pojawiały się dla mnie kwestie ważniejsze. Przede wszystkim studia: zaliczenia, egzaminy. Nauki było sporo, a po przeczytaniu kilku podręczników miałam już dość książek :) Na szczęście przede mną jeszcze tylko jeden egzamin w II połowie czerwca. Bardzo wymagający, ale mając 10 dni wszystko można opanować.

Poza tym od połowy maja skumulowały się zadania w organizacji studenckiej i kole naukowym. Cały czas tonę w papierach, ale powoli wszystko mam już pod kontrolą. Mimo to starałam się cały czas zerkać na maila i odpisywać na komentarze. Za bardzo jestem związana z blogiem, żeby z dnia na dzień o nim po prostu zapomnieć.

Trochę Wam pomarudziłam, a teraz czas na konkrety.

Poniżej znajdziecie kilka słów o czasopiśmie Fanbook, a na dniach opowiem o kolejnej części Ani z Zielonego Wzgórza. W planach także udział w zabawie: Jakim jestem czytelnikiem i kilka słów o pozycji Wydawnictwa M. Na przyszły tydzień oczekuje także opowieść o niezwykłym prezencie na Dzień mamy  i jeżeli zdążę to kilka słów o powieści Orwella, która mocno na mnie wpłynęła.
Także zapraszam do zaglądania tutaj w najbliższych dniach. Powróciłam!

O magazynie Fanbook przeczytałam w jednym z maili od wydawnictw i tego samego dnia widziałam notkę na blogu awioli Subiektywnie o książkach. W ramach promocji Fanbook przesyłał 3 numery magazynu i książkę niespodziankę. Książka na razie leży na półce, ale to o samym czasopiśmie chciałabym powiedzieć słów kilka.

/magazynfanbook
1,99zł za dwumiesięcznik to jak dla mnie szokująco niska cena. Do tego jeszcze przyjemna okładka, około 60 stron i ekologiczny <3 papier. Bardzo pozytywnie odebrałam też recenzje młodych ludzi dotyczące książek młodzieżowych. Miło jest obserwować, jak młode pokolenie czyta i poleca książki dalej.
Ale tak właściwie to zachwyty się w tym miejscu kończą.

Tym bardziej kiedy w numerze luty-marzec na pierwszy plan idą książki erotyczne i pornobiznes by za chwilę przejść do poezji, gotowania i stereotypów. Oczywiście z uwzględnieniem recenzji młodzieży. Znajdzie się tu wszytko i tym samym nic.

Tytuły artykułów początkowo bardzo mnie zaciekawiły. Dowcipne, zagadkowe. Tylko z treścią gorzej. Przede wszystkim bardzo krótkie artykuły, które nie wnoszą za wiele nowego. A jeżeli już zaczyna się robić ciekawie, na przykład czytając o tym skąd się biorą bestsellery to za chwilę tekst się kończy. I pozostaje kilka stron z przykładowymi pozycjami. A nawet jeśli przy którychś książkach pojawiają się opisy to wygląda prawie jak przepisany tekst z okładki. Fakt, jakoś utrzymać się trzeba, reklamy itp. Jednak zdecydowanie brakuje mi jakości.

Z chęcią poznałabym krótkie i treściwe oraz oryginalne teksty o danej ksiące, choćby na zasadzie jednego zdania osobistego od czytelnik na temat danej pozycji i dłuższe i "żywsze" artykuły na tematy około książkowe.

Jeżeli zauważę czasopismo na półce w sklepie to na pewno zerknę jak obecnie wygląda. A nuż zaszły zmiany?

14 komentarzy:

  1. Mam nadzieję, że czasopismo będzie się rozwijało, liczę na to.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja też na to liczę :) W końcu nie ważne jak się zaczyna, a jak się kończy :)

      Usuń
  2. Za takie pieniądze - oczywiście że kupię! :D
    Bardzo bym chciała przyjrzeć się z bliska tej gazecie! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się dobrze rozejrzysz to może uda się ją wyhaczyć :)

      Usuń
  3. Ja też wzięłam udział w tej promocji, ale niestety przesyłka do mnie zaginęła i drugi raz nie chcieli wysłać, mimo to zamierzam kupić owe czasopismo, aby się przekonać, co też ciekawego zawiera w sobie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda, że zaginęła :( W takim razie mam nadzieję, że uda Ci się je znaleźć na półkach sklepowych :)

      Usuń
  4. Zraża mnie do tego czasopisma masa błędów wszelkiego rodzaju, które w nim znalazłam. Mam nadzieję, że w następnych numerach korekta będzie zrobiona nieco staranniej.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam nadzieję, że pani redaktor weźmie pod uwagę nasze spostrzeżenia :)

      Usuń
  5. Mnie akurat to czasopismo nie bardzo zachwyca.

    OdpowiedzUsuń
  6. Widzę, że czasopismo ma potencjał i to jak najbardziej, ale moim zdaniem też jest sporo rzeczy do poprawek. Mam nadzieję, że będą szli w dobrym kierunku. :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Jestem w trakcie zaznajamiania się z pierwszym numerem FanBooka :) Jak już skończę z pewnością napiszę kilka słów o moim wrażeniach :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Oj u mnie Fanbook ma bardzo niską ocenę. Błędy rażą na każdym kroku, a jakość artykułów... pozostawia wiele do życzenia. Niska cena nie wszystko może tłumaczyć :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam jednak nadzieję, że to dopiero początek i wydawnictwo jeszcze się rozkręci :)

      Usuń

Cześć,
cieszę się, że chcesz zostawić po sobie ślad na moim blogu. Pamiętaj jednak, że komentarze na mojej stronie obsługuje Disqus. Dzięki niemu, jeżeli odpowiem na Twój komentarz zostaniesz powiadomiony e-mailowo :)
Pozdrawiam
Ania