Obecnie piszę na: KobiecaStronaPrawa.pl
Z dniem 15 kwietnia 2016 r. ten blog stał się miejscem archiwalnym.

Andrzej Ziemiański: Achaja, tom I (cz. II z II)

środa, 16 lipca 2014

lubimyczytac.pl
autor: Andrzej Ziemiański
tytuł: Achaja tom I
wydanie: II, poprawione
wydawnictwo: Fabryka Słów
miejsce: Lublin
rok: 2003
stron: 618
źródło: wypożyczona z biblioteki
Uwaga - pierwsza część notki o książce znajduje się  - tutaj

Teraz przyszedł czas na II (i ostatnią). Zapraszam więc do zapoznania się z poprzednią częścią, w której mowa jest o Achai a następnie do lektury tej - poświęconej II pozostałym wątkom. A przy okazji, przypominam, że książkę przeczytałam w ramach mojej własnej akcji - Top 7 książek na rok 2014

Wątek II - Zaan i Sirius
Miał czterdzieści lat. Jego udziałem była nuda. Nuda i piwo w karczmie, na które ledwie go było stać. [...] Nie czekało go już w życiu nic Nic, czego mógłby chcieć, pragnąć, pożądać. Na nic cała wiedza, na nic nawet herezje, które poznał z zakazanych ksiąg, na nic dawne opowieści. /s. 27
Tyle wiemy o starym skrybie - Zaanie. Jego nudne życie zmienia jeden moment. Jedna decyzja. Podobnie jak przy Achai, która poprzez jedną decyzję ojca przeszła piekło. Wychodzi z karczmy za młodym chłopakiem i jest świadkiem jak ten za kilka monet zabija piekarza, po czym bez wahania przebija Rycerza Zakonu (religijna "mafia" w ich świecie. Grupa, której wszyscy się boją i nikt nie śmie się im sprzeciwić).

To właśnie był Sirius (Syriusz), który nie wie jak naprawdę ma imię. Jako dziecko został porwany przez piratów, później sprzedany pracował jako galernik. Razem z nim skuty był książę Sirius. Bezimienny jako jedyny ocalał i postanowił przybrać imię towarzysza. Nie miał okazji nauczyć się jak żyć. Wiedział jedynie co robić aby przeżyć. Jak mówi o nim Zaan:
jesteś istotą kompletnie amoralną. Czystą energią, skierowaną donikąd. /s. 68
Zaan decyduje się wyruszyć razem z nim w świat by zakosztować innego życia. Wspólnie kłamią, oszukują, wykorzystując naiwność chłopów. Z czasem jednak poznawszy treść zabranych listów i wysłuchawszy historii o księciu postanawia, że Sirius poda się za odnalezionego księcia. Wiedząc, że w każdym momencie może czekać ich śmierć wybierają się na podbój świata. On - uczony, inteligentny i gotowy łamać konwenanse. I Syriusz, mający więcej szczęścia niż rozumu.  Zaan dostrzega wartość informacji i widzi zysk, gdzie inni nawet nie dostrzegają szansy na zarobek.

I tutaj także trudno jest mi ująć choćby połowę opowieści stylizowanych na lata życia dworskiego. Intrygi, umiejętność asymilacji i zagwarantowania sobie względnie bezpiecznego życia. Przebiegłość, spryt i szczęście.

Wątek III - Meredith

Najbardziej mistyczna, magiczna postać w opowieści. Jako czarodziej ma przebłyski przyszłości. Widzi co będzie za kilkaset, kilka tysięcy lat. Pomaga ludziom, władcom. W jednej z wizji odwiedza go bóg i prosi by ten pozbył się czarodzieja z Zakonu. Obiecuje mu zajęcie jego miejsca, ale informuje, że w przypadku niepowodzenia nie pomoże mu.

Gotowy podjąć się wyzwania mężczyzna ma jednak poważny problem. Zaczyna odwiedzać go istota bez ciała (będą jedynie słowem), która sama siebie nazywa Wirusem, Wielkim Błaznem, Wielkim Kłamcą, Tym, Który Przychodzi we Śnie. Stworzony przez boga Sepha - uznawany za wcielenie zła, który stworzył Ziemców, niebezpieczne istoty, które:
dobra chcąc, zło czynią./s.162
Później wydarzenia toczą się z jednej strony wolno, a z drugiem na bardzo wysokim poziomie. Nieudana próba pokonania Czarodzieja. Zamurowanie żywcem i odwiedziny Wirusa, który pomaga poznać Meredithowi całą prawdę, którą bóg powiedział mu od początku. A on jej nie zrozumiał we właściwy sposób.

To wątek, który wymaga skupienia, chwili zastanowienia i wysiłku intelektualnego. A jednocześnie, który może prowadzić do głębszych rozmyślań o religiach, złu i innych tematów. Relacja skojarzeń u mnie włączyła się tutaj aż za bardzo.

Wszystkie notki w ramach cyklu:
Achaja tom I, cz. I z II
Achaja tom I, cz. II z II
Achaja tom II
Achaja tom III

7 komentarzy:

  1. Jak już pisałam w części I nie czytałam jeszcze tej książki.

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastyka + refleksje - nie podejrzewałam, że to tak głęboka lektura...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasem nawet i w błahym harlequinie czy obyczajówce można znaleźć warte uwagi refleksje ;)
      A mnie przynajmniej się to zdarza :)

      Usuń
  3. Fajnie się czyta takie notki (czy raczej cykle), w których widać przywiązanie czytelniczki do bohaterów i pasję. :) Z drugiej strony jednak nie mogę się czasem nadziwić, jak różne bywają gusta! I to jest zadziwiające, i fascynujące zarazem. ;) Próbowałam kiedyś czytać tę powieść, szybko się poddałam, styl mnie odrzucił, atmosfera tak samo. Ale cieszę się, że książka znalazła swoich zwolenników. :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki za tak miłe słowa ;) Na tym żyją książki, że znajdują rzesze fanów i przeciwników. Jeszcze nie znalazłam tytułu, który by wszystkim dogodził (bądź który wszyscy by znienawidzili).

      Usuń
  4. Od dłuższego czasu mam w planach tę serię. Może uda mi się gdzieś wcisnąć te książki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak się w nie wczytałam to pochłaniałam aż za szybko, więc może się i Tobie uda ;)

      Usuń

Cześć,
cieszę się, że chcesz zostawić po sobie ślad na moim blogu. Pamiętaj jednak, że komentarze na mojej stronie obsługuje Disqus. Dzięki niemu, jeżeli odpowiem na Twój komentarz zostaniesz powiadomiony e-mailowo :)
Pozdrawiam
Ania