Obecnie piszę na: KobiecaStronaPrawa.pl
Z dniem 15 kwietnia 2016 r. ten blog stał się miejscem archiwalnym.

Agata Christie: Uśpione morderstwo

środa, 13 sierpnia 2014

lubimyczytac.pl
autor: Agata Christie
tytuł: Uśpione morderstwo
tytuł oryginału: Sleeping murder
przekład: Anna Minczewska-Przeczek
wydawnictwo: Dolnośląskie
miejsce: Wrocław
rok: 2013 (oryginał z 1976)
stron: 232
źródło: wypożyczona z biblioteki
Agata Christie to autorka, której zapewne nikomu nie trzeba przedstawiać. Ja postanowiłam sięgnąć po jej książkę w ramach wakacyjnego projektu Poleć mi książkę na wakacje, który powstał w ramach jednej z dyskusji z książką w tle. Autorkę poleciły mi zarówno Clary jak i Mała Pisareczka, a ja miałam już okazję poznać jej Pułapkę na myszy. Na półce czekają jeszcze dwa kryminały, więc jest szansa na wypełnienia wakacyjnego zobowiązania. Niemniej jednak zobowiązuję się do skorzystania także i innych poleconych tytułów! W końcu jeszcze sporo czasu przede mną ;)

Myślę, że to było morderstwo. I właśnie dlatego nie ruszałabym tego. Morderstwo nie jest... nie jest czymś, co można traktować lekkomyślnie /s.41
Tak uznała panna Marple, jedna z dwóch znanych detektywów, stworzonych przez Agatę Christie. Jej zdroworozsądkowe myślenie pozwoliło bez trudu udowodnić, że Gwen nie potrzebuje wizyty w szpitalu psychiatrycznym i podpowiadało, że przeszłość należy zostawić odłogiem. Zdania tego nie podzielało jednak młode małżeństwo.

Gwenda i Giles Reedowie pobrali się zaledwie kilka miesięcy temu, a przez życie szli bez rodziców. Ona - za namową męża poszukuje dla nich domu w południowej Anglii. Przypadek sprawia, że odwiedza Hillside (kiedyś St Catherine's) i decyduje się go kupić. Kilka dni wystarcza by poczuła się tam dziwnie znajomo. Stale próbuje wejść w ścianę niczym przez drzwi (i okazuje się, że kiedyś naprawdę były tam drzwi, dziś zamurowane), a w pokoju dostrzega fragment dokładnie takiej tapety, jaką sobie wyobrażała. 

Dzięki chłodnej logice panny Marple udaje się jej ustalić, że mogła tam mieszkać przez krótki okres, jako mała dziewczynka. Potwierdza to także wiadomość od ciotki, która przypomina sobie, że faktycznie w jej życiu był epizod w południowym Londynie. Na jej nieszczęście z domem ma jeszcze jedno wspomnienie - Helen - uduszoną i zostawioną na podłodze. I choć nie wie kim (i w czy w ogóle) była to pragnie się tego dowiedzieć. Choć minęło już blisko dwadzieścia lat.

Grzebanie w przeszłości jest niebezpieczne. 
Uśpione morderstwo. (...) Wtrącanie się w sprawy morderstwa jest bardzo niebezpieczne. Bywa bardzo niebezpieczne /s.45
Ludzie się zmieniają. Czasem grzechy z młodości sprawiają, że dalsze ich życie jest krystaliczne i próba odkopania, tego co było może spowodować tylko nieszczęścia. Całą tę sytuację doskonale rozumie panna Marple, która aktywnie włącza się w śledztwo i postanawia dopilnować, by nikomu nie stała się krzywda.

Dość szybko udaje się ustalić, że Helen to macocha Gwen, która "podobno" uciekła ze swoim kochankiem. W trakcie poszukiwań poznajemy jej brata - doktora Jamesa Kennedy'ego; pana Fane'a - prawnika, Edith Pagett. A także i innych mężczyzn. W między czasie Gwen dowiaduje się o chorobie psychicznej ojca (jego urojeniach) i zaczyna być coraz bardziej zagubiona.
Kto odpowiada za całą sytuację, kto mówi prawdę, a kto kłamie?

Agata Christie dostarcza relaksu, ale jednocześnie ćwiczy umysł, podając dość skomplikowaną łamigłówkę. Ja miałam problem ze znalezieniem mordercy. Może Wy jesteście lepszymi detektywami ;) Przy okazji kryminału dostrzec można do czego zdolny jest człowiek, jak wiele można wydobyć informacji, będąc starszą kobietą, a także czy uśpione morderstwo może prowadzić do kolejnych tragedii?

Książkę przeczytałam w ramach wyzwań:
Biblioteczne

13 komentarzy:

  1. Cieszę się, że książka przypadła Ci do gustu :D
    Christie to jedna z moich ulubionych autorek!

    OdpowiedzUsuń
  2. Agatha Christie to już "marka". Każda z jej książek jest niesamowita.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak. Z tym się muszę zgodzić :) To autorka, o której już dawno wiele słyszałam ;)

      Usuń
  3. Kupiłam jedną książkę Christie, ale jeszcze jej nie czytałam. Za to w bibliotece widziałam ich mnóstwo, więc jak mi się spodoba to będę miała skąd wypożyczać.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie. Ja u siebie widziałam całe półki jej książek ;)

      Usuń
  4. Twórczość Agata Christie ciągle przede mną, ale mam nadzieję, że kiedyś wreszcie się to zmieni.

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja Christie uwielbiam. Tej książki jeszcze nie czytałam a brzmi ciekawie z tym przechodzeniem przez ścianę :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Właściwie to w nią stale wchodziła, a kiedy chciała ją zamienić na drzwi okazało się, że faktycznie kiedyś była drzwiami ;)

      Usuń
  6. Bardzo chętnie pośledzę zagadkę wraz z niezawodną panną Marple, chętnie przeczytam:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękny nagłówek! :) A panna Marple jest zdecydowanie moją ulubienicą, jeśli chodzi o detektywów. ;) Poirota nigdy nie darzyłam tak wielką sympatią.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Też bardziej trafia do mnie panna Marple. Chociaż może zmieni się to jak lepiej zapoznam się z twórczością autorki ;)

      Usuń

Cześć,
cieszę się, że chcesz zostawić po sobie ślad na moim blogu. Pamiętaj jednak, że komentarze na mojej stronie obsługuje Disqus. Dzięki niemu, jeżeli odpowiem na Twój komentarz zostaniesz powiadomiony e-mailowo :)
Pozdrawiam
Ania