Obecnie piszę na: KobiecaStronaPrawa.pl
Z dniem 15 kwietnia 2016 r. ten blog stał się miejscem archiwalnym.

Najpiękniejsza lektura! "Nad Niemnem" Elizy Orzeszkowej

niedziela, 26 października 2014

lubimyczytac.pl
autor: Eliza Orzeszkowa
tytuł: Nad Niemnem
wydawnictwo: Czytelnik
miejsce: Warszawa
rok: 1976
stron: 602
źródło: e-book z WolneLektury.pl
Możecie jej nie lubić albo uwielbiać ponad wszystko. Nigdy nie czytać, albo sięgać po nią zbyt często. Obiecajcie mi jednak, że przeczytacie dwa pierwsze akapity, a jeżeli Was zaintryguję to więcej. Dla mnie to powieść magiczna i pragnę tu i teraz powiedzieć Wam dlaczego. 

Akapit 1
Piękny język. Umiejętność używania słów w konstrukcjach, które polonistom mogłyby wydawać się rzadko używane, a jednak czytelne. Bogactwo słownictwa, jakiego niejeden pisarz mógłby zazdrościć. Czytałam powoli. Delektując się każdym słowem i byłam jak na haju. Niesamowite uczucie wyłączenia z rzeczywistości i zachwytu. Plastyczne opisy, które wzbudzały  mnie dreszcze i włosy stawały mi dęba. Elementy, które z uporczywym staraniem liczne grono czytelników (kajam się, bo i czasem ja się tam zaliczam) omija szerokim łukiem. Gdy jednak litera po literze nadniemeński krajobraz poznawałam, uwierzyć nie mogłam w bystre i wnikliwe spojrzenie pisarki. W słowach ujęła magię miejsc, pejzaży, stanów i pogody. Wiecie, że była ona kandydatką do Nobla? Za taką powieść powinna zostać nią uhonorowana.

Akapit 2
Justyna Orzelska - panna harda i dumna. Pełna miłości i nadziei, zostaje odrzucona przez ukochanego przez wzgląd na niski status majątku. On - Zygmunt - bawidamek i artysta, ożeniony z panną dobrego domu, nie ma w swoim sercu wyższych uczuć, niźli ciągłej zabawy i chęci poznawania nowych kobiet. Różyc - narkoman, a właściwie morfinista - z miną zdobywcy liczy, że Justyna zostanie jego kochanką, a może w najgorszym razie żoną? Emilia - wiecznie chora na globusa (przeczytajcie, a dowiecie się cóż to za choroba) - nie rozumie, jak jej (niegdyś) uduchowiony mąż Benedykt może zajmować się gospodarstwem i dbać o dom, miast przesiadywać z nią po całych dniach... Konflikt pomiędzy chłopami a zubożałymi Korczyńskimi z dawną historią wojenną w tle, strach przed odrzuceniem, który stoi murem pomiędzy dwoma stanami. Oni - młodzi, gotowi zmienić stary porządek świata

Dwa akapity minęły, ale jeżeli choć trochę Was zainteresowałam zapraszam do dalszej lektury. Jeśli nie, to wielka szkoda... Dajcie wtedy znać, że jednak nie dałam rady Was zachęcić.

Historia na pozór krótka i spokojnie płynąca; urokliwa w swoim braku dynamizmu. Skupiona na szczególe, tworzyła piękny statyczny obraz przeszłości, Problemy, jakich dotykała nie różniły się zbytnio, od tych które doskwierają i nam: brak akceptacji, Życie na łasce innych, mezalians, odrzucenie, romanse, półsieroctwo, staropanieństwo, nieszczęśliwa miłość, chęć zmian, młodość i wielkie ideały.

A mimo to napisana została w formie, która w pełni skupiała swoją uwagę. Przecież tematyka, związana z naszym życiem pojawia się w tak wielu dziełach. Dlaczego akurat tutaj oddziałuje tak mocno? Mogę tylko domyślać się, jak wiele serca Eliza Orzeszkowa włożyła w powieść. Długą, obszerną, ale piękną. Naprawdę piękną. I choć czytałam ją w liceum, to dopiero teraz w pełni zrozumiałam jej artyzm. Sięgając za kilka lat, znajdę w niej jeszcze inne wartości. Pozytywistyczne wartości? Oczywiście, że je tam znajdziemy. Praca, praca u podstaw, mieszanie się stanów, utylitaryzm, patriotyzm, wspomnienie walk powstańczych. Wplecione w historię tak umiejętnie pozwalają samodzielnie trafiać do nas samych i wybrać opinię z jaką się zgadzamy. 

Do tego piękna opowieść o Janie i Cecylii, którą znałam od szkoły podstawowej. Mam wrażenie, że dziś w świecie podziałów w imię walki o ich brak, warto wracać do takiej klasyki. Wpaja ona najprostsze wartości i przypomina, czym powinna być dla nas ojczyzna. A jak wielu Zygmuntów znasz wśród siebie?

Jeżeli szukacie pełnych ekspresji notek na moim blogu, zajrzyjcie na:
20 000 mil podmorskiej żeglugi Verne
Rok 1984 Orwella
Ojciec chrzestny Mario Puzo
Achaja Andrzeja Ziemiańskiego

Książkę przeczytałam w ramach wyzwań:
Czytamy ebooki

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Cześć,
cieszę się, że chcesz zostawić po sobie ślad na moim blogu. Pamiętaj jednak, że komentarze na mojej stronie obsługuje Disqus. Dzięki niemu, jeżeli odpowiem na Twój komentarz zostaniesz powiadomiony e-mailowo :)
Pozdrawiam
Ania