Obecnie piszę na: KobiecaStronaPrawa.pl
Z dniem 15 kwietnia 2016 r. ten blog stał się miejscem archiwalnym.

Poczuj się zaskoczona! "Grzeczna dziewczynka" Mary Kubica

wtorek, 11 listopada 2014

lubimyczytac.pl
autor: Mary Kubica
tytuł: Grzeczna dziewczynka
tytuł oryginału: The Good Girl
przekład: Jacek Żuławnik
wydawnictwo: Mira | Harlequin
miejsce: Warszawa
rok: 2014
stron: 368
źródło: egzemplarz recenzencki
Gdy zakończenie sprawia, że w głowie kłębi się natłok myśli trudno jest pisać, udając że się go nie zna. Każde zdanie należy sprawdzić aż za dokładnie, by nie ujawnić tego, co do końca ma pozostać nieujawnione. Zaskakujące jak przeciętna opowieść może zyskać jednym rozdziałem, do którego można przecież nie dotrzeć?

Za utrzymanie w tajemnicy, tego co ma zostać niedopowiedziane i natłok myśli, jakie pozostały w mojej głowie chylę głowę dla autorki. Za przeciętną, w większości, treścią, choć intrygującą formą powieść doceniam. Za spowszechniały model porwania... kręcę z niedowierzaniem głową

Słyszałam już, że lepiej dobrze skończyć po złym początku, niż stracić poziom w trakcie akcji. Nie byłabym tego aż tak pewna. Zaczęło się dobrze. Oryginalnie. Mamy w każdym rozdziale u góry zaznaczonego narratora i to czy działo się to "przed" czy "po" TYM wydarzeniu. Czas jest pojęciem względnym. To, co działo się wcześniej i było następstwem "TEGO", pojawia się naprzemiennie. Wymaga to przyzwyczajenia. Pozwala inaczej patrzeć na przeszłość.

Oryginalność formy z czasem przestaje już być punktem zaczepienia. Poznajemy Ją. Ma na imię Mia, ale mówi o sobie Chloe. Zamknięta w sobie nie potrafi przyjąć rzeczywistości. Zniszczona przez przeżyte dni nie potrafi już tak żyć. Czuje się zagubiona, roztrzęsiona, nie przystosowana do rzeczywistości. Ci, którzy już czytali, rozumieją jak trudno jest mi to pisać... I Ich: matkę, która zaczyna zastanawiać się nad tym kim jest i dlaczego taka jest i detektywa, który sam nie do końca rozumie, co się dzieje.

Skala problemów zaczyna się rozrastać, choć postacie nadal są te same. Poznajemy świat władzy i bogactwa, rodziny i braku bliskości. Znane, powiedziane po raz kolejny. Nie wszystko poszło według zamierzonego planu, ktoś wyłamał się spod rozkazów. Kto za wszystko odpowiadał?

Wiem, że pozwoliłam się zmanipulować autorce i dać ogłuszyć się zakończeniem. Pewne wrażenia nie chcą jednak zniknąć. Długo uważałam książkę za przeciętną. Czytało się przyjemnie, ale nowatorstwa nie wnosiła w treści. Znałam już inne, podobne historie. Takich rodzin, historii i tragedii jest niestety za wiele. Nie wiem czy w innych okolicznościach dokończyłabym ją.

Za to okładka... Tak. Żółć, czerń i hipnotyzujące niebieskie oczy. Czysta magia.

Książkę przeczytałam w ramach wyzwania:

Grzeczna dziewczynka otrzymałam w ramach współpracy z wydawnictwem Mira | Harlequin

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Cześć,
cieszę się, że chcesz zostawić po sobie ślad na moim blogu. Pamiętaj jednak, że komentarze na mojej stronie obsługuje Disqus. Dzięki niemu, jeżeli odpowiem na Twój komentarz zostaniesz powiadomiony e-mailowo :)
Pozdrawiam
Ania