Obecnie piszę na: KobiecaStronaPrawa.pl
Z dniem 15 kwietnia 2016 r. ten blog stał się miejscem archiwalnym.

Harlequin, który dałam radę przeczytać. "Spadek" Jayne Ann Krentz

środa, 10 grudnia 2014

lubimyczytac.pl
autor: Jayne Ann Krentz
tytuł: Spadek
tytuł oryginału: Legacy
przekład: Iwona Skarbek
wydawnictwo: Mira| Harlequin
miejsce: Warszawa
rok: 2009 (oryg. 1985)
stron: 257
źródło: wypożyczona z biblioteki
Zupełnie nie miałam w planach jej lektury. Wypożyczyłam ją mamie i uznałam, że nie mam na nią ochoty. Przez przypadek zauważyłam ją na stole, kiedy oglądałam jakiś program i... przeczytałam zakończenie. Tak. To był chyba mój pierwszy raz, kiedy chciałam poznać zakończenie i to by mi wystarczyło. Okazało się ono jednak na tyle ciekawe, że zaczęłam i od początku ją czytać. W końcu to max 2 h czasu. Dlaczego by nie?

Zdecydowanie przeciwko takiego biegowi wydarzeń świadczy gatunek. To klasyczny harlequin - a ich baardzo nie lubię. Ostatnio kilka dni nie mogłam patrzeć na literki po przeczytaniu takiego romansidła i staram się trzymać od nich z daleka. Tutaj zakończenie nawet uszło, więc spróbowałam raz jeszcze. Już teraz mogę stwierdzić, że zdania na temat gatunku zmieniać nie zamierzam, ale obeszło się bez niemiłych konsekwencji. Literaturę dla kobiet lubię. Harlequinów nadal nie.

Fabuła w powieści jest bardzo wąska i ogranicza się do kilku bohaterów, o których słyszymy częściej niż raz. Mamy Honor, kobietę silną, pewną siebie i zdecydowaną, która już dawno pogodziła się z tragedią z dzieciństwa; Conna, próbującego złowić nasza bohaterką w uknutą intrygę, aroganckiego i bezczelnego oraz kogoś, kto nie chce dopuścić, aby tamci mieli za sobą zbyt wiele wspólnego. Do tego konia Spadek, który łączy zbyt wiele ludzi plus przeszłość, do której nie wszyscy chcą wracać.

>>Kliknij w: powieść obyczajowa, a zobaczysz wszystkie notki z gatunku << 

Bohaterowie są, jak dla mnie, niejadalni. Kobieta, która poddaje się, prawie że pomysłom nieznajomego. Niby ostrożna, a naiwna aż do bólu. Facet, który sam nie wie, czego tak naprawdę chce. Do tego jeszcze przewidywalny zwrot akcji i jak to w tym gatunku musi być: sceny erotyczne, które szału nie robią.

Powieść można przeczytać przy okazji dłuższego posiedzenia z herbatą przy stole czy potrzebując zabić wolny czas. Przy okazji warto wiedzieć, iż Spadek w 2000 roku został wydany pod tytułem Honor, miłość i.... Bardzo podoba mi się w nim zastosowana gra słów, której zresztą i nie brakuje w obecnej wersji. Przy okazji może być to pomocne w poszukiwaniu tego tytułu, o ile okazał się interesujący. 

Książkę przeczytałam w ramach wyzwań:
Biblioteczne

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Cześć,
cieszę się, że chcesz zostawić po sobie ślad na moim blogu. Pamiętaj jednak, że komentarze na mojej stronie obsługuje Disqus. Dzięki niemu, jeżeli odpowiem na Twój komentarz zostaniesz powiadomiony e-mailowo :)
Pozdrawiam
Ania