Obecnie piszę na: KobiecaStronaPrawa.pl
Z dniem 15 kwietnia 2016 r. ten blog stał się miejscem archiwalnym.

Antyutopia Aldousa Huxleya "Nowy, wspaniały świat" - Wspólność. Identyczność. Stabilność

niedziela, 27 grudnia 2015

Pewnych autorów czyta się łącznie, a przynajmniej tuż po sobie. Jedna powieść, lawinowo zachęca do przeczytania kolejnej. Tak jest tutaj. Trudno, znając Rok 1984 >>recenzja<< czy Folwark zwierzęcy >>recenzja<< Orwella, nie sięgnąć po Huxleya i jego Nowy wspaniały świat. Choć od lektury poprzednich powieści czasu nieco upłynęło, ten tytuł miałam na uwadze cały czas i w końcu się z nim zapoznałam.


Chronologicznie, Huxley był pierwszy i wydał swoją powieść początkiem lat 30’ XX wieku, a Orwella z Wielkim Bratem poznaliśmy dopiero z końcem lat 40’. Oczywiście, różnica w okresie wydania nie jest do końca tożsama z faktycznym stworzeniem powieści, bo autor Roku 1984  miał problem ze znalezieniem wydawcy, ale jego powieść była tą drugą.

Oboje stworzyli antyutopie, powieści kreujące obraz poukładanego, styranizowanego świata, w któremu człowiekowi udało się osiągnąć najwyższy poziom kontroli nad drugim człowiekiem. Orwella już opisałam, link podałam w pierwszym akapicie. Teraz czas na Huxleya.

Wspólność. Identyczność. Stabilność. Trzy niepozorne słowa, stające się kwintesencją otaczającej rzeczywistości. Trzy słowa, które zastąpiły wszystko, co znane nam, żyjącym w dziwnym XXI wieku.

Wspólność. Kolektyw. Gromada. Wspólnota. Pojęcia mono- zniknęły. Wszechobecność wszystkich. Wszyscy żyli ze wszystkimi. Państwo opiekowało się wszystkimi. Wszyscy działali na rzecz państwa. Rodzina, związek, miłość? To przecież przestarzałe pojęcia. Liczy się carpie diem, chwilowa radość, zmienność, różnorodność, wspólne narkotyzowanie somą, życie tu i teraz. Doznanie, szczęście, poznanie. Uczucia? A cóż to jest uczucie, wierność? Przecież żyjemy teraz, wszyscy dla wszystkich.

Identyczość. Biologia osiągnęła niewyobrażalny poziom efektywności i możności bycia kontrolowaną. Dzięki procesowi Bokanowskiego udało się ustandaryzować kobiety i mężczyzny. Po raz pierwszy w historii zapanowano „nad sytuacją”. Tworzenie i rozmnażanie ludzi o określonych cechach genetycznych. Modyfikowanie ich już na poziomie embrionalnym. Wykorzystywanie hipnozy i wiedzy psychologicznej, aby kształtować umysły jeszcze nim zaczną właściwie funkcjonować. Identyczność myślenia. Identyczność postrzegania rzeczywistości. Poczucie szczęścia z bycia tu i teraz i wpojona pogarda w stosunku do innych grup.Odruchy trwale uwarunkowane już w okresie niemowlęcym.

Stabilność. Możliwie najmniejsza wiedza niezbędna do funkcjonowania w danej grupie. Ni mniej, ni więcej. Realizacja według planu zapewnia spokój, przewidywalność, stabilność. Nie potrzeba żadnych nowości, żadnych zmian. Wypełniać swoją rolę Tylko tyle. Nic ponadto.

Wszystko zaplanowane i realizowane według planu. Anty-idealizacja zorganizowanego społeczeństwa, w którym odnajdują się praktycznie wszyscy. Przeciwko systemowi jednostka zdolna do oceny i analizy tego, co widzi. Przerażająca opowieść.

Huxley jest surowy. Oszczędny w narracji, zdecydowany w dialogach. Wymaga uwagi, skupienia, daje czas na analizę. Wystrzega się nadmiaru zdań na rzecz urwanych kwestii. Stajesz się świadkiem, obserwatorem i indywidualnym odbiorcą treści. Poznajesz rządzące się realia, cały proces tworzenia i rządowego edukowania i przystosowywania dzieci do pełnienia swojej roli. 

Antyutopia, która nie stała się rzeczywistością. Tylko czy na pewno nie stała się nią?
Książkę przeczytałam w ramach

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Cześć,
cieszę się, że chcesz zostawić po sobie ślad na moim blogu. Pamiętaj jednak, że komentarze na mojej stronie obsługuje Disqus. Dzięki niemu, jeżeli odpowiem na Twój komentarz zostaniesz powiadomiony e-mailowo :)
Pozdrawiam
Ania