Obecnie piszę na: KobiecaStronaPrawa.pl
Z dniem 15 kwietnia 2016 r. ten blog stał się miejscem archiwalnym.

George Orwell "Gandhi. W brzuchu wieloryba"

czwartek, 25 lutego 2016


George Orwell w nowej odsłonie. Autor znanego „Roku 1984” i „Folwarku zwierzęcego”. Tym razem, na tapecie, zbiór esejów autora, zebranych w jednym tomie pt. „Gandhi. W brzuchu wieloryba”. A w notce, krótka relacja z tego, jak przebiegało obcowanie z taką formą literatury i co z niego wyniosłam.


Orwella poznałam od strony beletrystyki, czyli literatury pięknej związanej z fikcją literacką. Od niego zaczęła się fascynacja totalitaryzmem, któremu poświęciłam pracę maturalną, a mimo to zaintrygowanie tematem stale trwa. Oczywiście zdawałam sobie sprawę, że Rok 1984 i Folwark zwierzęcy (linki do recenzji w pierwszym akapicie), to nie jedyne jego dzieła. Na kolejne, wybrałam zbiór esejów.

Lektura była wymagająca. W wielu miejscach, to krytyka literacka utworów, których nie znam, a w większości, nawet o nich nie słyszałam. Czułam się momentami jak dziecko w świecie „dorosłej literatury”. Niemniej, brak znajomości analizowanych tekstów wykluczał wyniesienia z nich interesujących wniosków.

Gandhi. W brzuchu wieloryba składa się z recenzji dzieł współczesnej literatury, opowiadań autora oraz refleksji na temat współczesności.
Wybrane mądrości Orwella:
- „gdy ktoś utrzymuje, że dany autor jest w modzie, praktycznie chodzi mu o to, iż twórca ów jest przedmiotem podziwu osób poniżej trzydziestki” (s. 69);
- „literaturę pochłonęła bowiem propaganda (…) każde dzieło sztuki ma określoną wymowę oraz przesłanie (s.145; 149).
Z recenzji utworów literackich płynnie przechodzi w rozważania polityczne, zastanawiając się, jak to jest, że w każdej opcji politycznej znaleźć można cechy faszystów; zwracając uwagę na odejście intelektualistów od idyllicznego podziału na dobrych i złych ludzi (gdzie bowiem spotkać takich w czystej, nieskalanej cechami drugiej strony ludźmi).

Mnie zaintrygowała analiza postaci Gandhiego. Niejednoznaczna. Pokazująca, że zostanie wzorcem i „świętym” może być wyborem „życia na skróty” albo dobrowolną rezygnacją z tego, co wszyscy uznają za właściwe. Orwell wspominał o jego wizji o przyjaźni, której ludzi pragnąc dobra powinni się wystrzegać, bo lojalność wobec przyjaciół może sprawiać, że czasem zachowa się niezgodne z powszechnym dobrem.

Może i mało znam się na ogrodnictwie, ale lektura tej książki była w pewnej porwaniem się z motyką na słońce. Nie ten poziom obeznania z literaturą i krytyką literacką. Czy chciałabym być na takim, aby z lekkością poruszać się wśród tych esejów? Niekoniecznie :) Mam w życiu inne priorytety. Zdarza się. Znalazłam tam coś dla siebie i to jest dla mnie najważniejsze.

Gandhi. W brzuchu wieloryba przeczytałam w ramach współpracy z wydawnictwem Fronda.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Cześć,
cieszę się, że chcesz zostawić po sobie ślad na moim blogu. Pamiętaj jednak, że komentarze na mojej stronie obsługuje Disqus. Dzięki niemu, jeżeli odpowiem na Twój komentarz zostaniesz powiadomiony e-mailowo :)
Pozdrawiam
Ania